Skocz do zawartości

FIWI

Members
  • Postów

    31
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez FIWI

  1. FIWI

    ziemniaki bardzo wczesne

    patrzę tam gdzie trzeba, bo poprzedni wpis dotyczył oceny Riviery nie pod kątem produktywności a wartości smakowo-użytkowej. W farmerze nie masz oceny smaku, w badaniach coboru masz ocenę smaku.
  2. FIWI

    ziemniaki bardzo wczesne

    koledzy lonoh i mikad - może jednak ta riviera i import nie jest takie podatne na spier... - one są spier... http://www.coboru.pl/DR/porownanieodmian.aspx w ocenie z 2016 Riviera ma najgorsze notowania, raczej nie bez przyczyny. A co do jakości to mam opinie znajomych, którzy ode mnie biorą ziemniaka - tych plantatorskich ze slepu widzieć nie chcą. To tyle komentarza w temacie jakości. KiQ uprawiam od dość dawna, na młody od paru lat. Ten rok ma to do siebie, że wiosna w podgórskich rejonach dała się we znaki - zimno, wietrznie i z dużym zachmurzeniem, co nie rokowało zbyt optymistycznie dla młodej pyry.
  3. FIWI

    ziemniaki bardzo wczesne

    20 maja ale nie tego roku. Tak zimnej wiosny to już parę lat nie było. Zresztą w marcu warunków do sadzenia też nie było.
  4. i cholernych saren, bo latają stadami. Soję siałem 3 lata temu, połowę zjadły sarny, a resztę zmasakrowały.
  5. FIWI

    ziemniaki bardzo wczesne

    tzn ile i jaka klasa ziemi, jaki przedplon. No i chciałbym zobaczyć przynajmniej foto z obierania tego "młodego" ziemniaka - bo to co widzę po sklepach nadaje się do zwyczajnego obierania nożem. Młody ziemniak (ten rodzimy) ma mieć bulwy, które jesteś w stanie pozbawić skórki ręką i ścierką a nie nożem - tak że ten tego podajesz plon, który uzyskuje się normalnie jesienią, a nie z młodego kartofelka. Sorry na tą wagę musiałbyś mieć po 20-30 małych ziemniaków pod krzakiem, albo masę bulwy zbliżoną do tego co kopiesz jesienią - a dla mnie to już nie jest młody ziemniak. Pani Joasiu, mówimy o chorej sytuacji na rynku - cena poniżej 1,50 do 20.06 dla naprawdę wysokiej jakości młodego ziemniaka (gdzie nie ma opcji na wyjście powyżej 15 t z ha) jest ceną nieopłacalną - o uprawach eko nawet nie wspomnę. Chyba, że mówimy o czymś co młodym jest tylko z nazwy i w zasadzie można by ściąć łęty i zostawić by skórka dojrzała i kopać jesienią. Na obecną chwilę sklepy kupują po +- 1,25 netto, co oznacza, że ktoś oddaje poniżej 1 zł. Nie powie mi pani, że to cena, przy której produkcja młodego jest intratnym biznesem. Sorry ale tych zaklęć od dużej ilości towaru od miesiąca nie kupuję. W moje okolicy większość sklepów zaczęła sprzedawać mniej więcej od tygodnia i cena zjechała z 2,5-3,0 do 1,35, a wcześniej dostępne tylko na targowisku po 3-4 zł. Takiego przypału nie było nawet rok i dwa lata temu. Co więcej, tego tzw polskiego często nie jestem w stanie odróżnić od importu - tak samo cholernie szary i niesmaczny. Ktoś tu zwracał uwagę na to, że cenę załatwił import tej padliny z Egiptu, Izraela, Rumunii itp - a to jest racja, co potwierdzają znajomi kierownicy sklepów. Czy grunt będzie gorszy... ciężko wyczuć. U mnie wygląda lepiej niż przykryte. Sadzony w połowie kwietnia nie dostał tak po .... Aczkolwiek zależy od pogody, jak nie będzie warunków to jesienią szału też nie będzie. Problemem jest ilość nasadzeń - od dostawcy sadzeniaków mam info, że jeszcze takiego roku nie miał. Co przywiózł to poszło. Raczej nastawiajmy się, że w ziemniaku następny rok traci.
  6. FIWI

    ziemniaki bardzo wczesne

    a jak z jadalnością tego.... bo przy tej ilości młodego mam wątpliwości czy różni się od szarego importowanego. W jednym jest racja - głupi tłum chce tanio żreć to dostaje to co chce. Wydajności denara nie ma, ceny też nie ma - zostaje w polu. Przy cenie poniżej 1 zł/kg nie widzę sensu kopać na młodego. Zalecam jednak szybkie wykopki i rozdanie po 0,20 za kg. Jak nerwusy pójdą z torbami to zrobi się miejsce dla normalnych.
  7. FIWI

    ziemniaki bardzo wczesne

    1,3 na sklep i wygląda na kierunek "rozdaję za darmo" co dziwne, bo ludzie w sklepach się zabijają za ziemniakiem. Czy w tym kraju są więksi frajerzy od "rolników"?
  8. FIWI

    Pszenica Ozima i jara

    Czy ktoś siał hondię w późnych terminach (po 20 października) i jak reaguje na opóźniony siew.
  9. FIWI

    Pszenica Ozima i jara

    kto siał hondię w późniejszym terminie? przy obecnych warunkach pogodowych nie zapowiada się, że da się posiać przed końcem października
  10. FIWI

    Pogoda rolnicza

    nie wszędzie, nie wszystkim i nie w każdych warunkach - jesienią nie ma takich luksusów by opad się natychmiast wchłaniał (przynajmniej na podkarpackich glinach). Wychodzi na to, że trzeba będzie założyć leśne łańcuchy z podkowami i siać na bezczelnego - tylko pole będzie wyglądało jakby czołg przejechał. Cały następny tydzień przelotne deszcze co dość skutecznie paraliżuje jakąkolwiek próbę uprawy i siania.
  11. FIWI

    Pogoda rolnicza

    po wrześniowych opadach wilgoci mi nie brakowało. Jeden dzień lekkiego deszczu umożliwiałby normalne zasiewy. Ilość deszczu jaka spadła uniemożliwia jakąkolwiek robotę, a na dodatek prognozy mówią o przelotach. Niestety na ciężkiej ilastej glinie deszcze załatwia temat robót na dłużej. To nie piachy gdzie w miarę szybko ziemia przyjmuje wodę. Jak tak dalej będzie to trzeba będzie siać przewódkę albo czekać wiosny i jare.
  12. FIWI

    Ceny pszenicy 2016

    oo to mus wiać z resztą pszenicy za dotychczasową cenę 600 netto. Jeszcze trochę i cenowo zrówna się z żytem.
  13. FIWI

    Pogoda rolnicza

    rejony Brzozowa zaczyna podtapiać. Ciężko będzie coś posiać jak nie przestanie dolewać.
  14. Poszukuję instrukcji do siewnika Fiona D-70 lub informacji do czego służy dźwignia z zębami (od 1 do 14) znajdująca się po prawej stronie siewnika (patrząc od strony ciągnika) - przypuszczam, że jest to zastawka dolna i zgodnie z tabelą ustawia się ją dla zbóż na 3-4 ząbek.
  15. FIWI

    Żniwa 2015

    akurat pszenica nie jest główną uprawą i sieję ją ze względu na zmianowanie (orkisz czy żyto po ziemniaku to tak trochę za duża rozpusta), a żeby nie mieć problemu ze zbytem wybrałem odmiany mniej plonujące ale dające większe szanse na złapanie parametrów i chętniej brane przez odbiorcę. Wiesz, te koszty są pisane z głowy i trochę pozawyżane ( nie licząc nawozów), ale wolę je tak liczyć i mieć 100zł gratis w kieszeni niż oszukiwać sam siebie. 1 tyś z ha uprawy zboża za 1,5 tygodnia roboty w roku to nie są małe pieniądze. Popatrz sobie na kalkulacje z farmera czy innych pisemek robione dla znacznie wyższych zbiorów (i nakładów). Ponieważ rolnictwo to dodatkowe źródło zarobkowania - nie stać mnie czasowo na permanentne latanie po polach i walkę o dodatkowe 2 tony. Z tego co mi mówił koszący to i tak jedne z lepszych zbiorów w okolicy. Inna sprawa, że doprowadzenie do odpowiedniego ph zajmie mi jeszcze z rok a dostarczenie odpowiedniej ilości materii organicznej z 3-5 (słoma co roku cięta i przyorywana). Plan na rok następny to zmniejszenie przewódki i zasiew Astorii(E) o ile dopadnę materiał siewny. Z opisów COBORU wychodzi, że powinna lepiej się przyjąć przy normalnym ph niż muza, a o przewódce nie wspominam nawet. A i tak podstawą jest niedoceniany orkisz. Sprawdź po średnich młynach po ile kupują to się zdziwisz . Oprysku na chwast niet, nawożenia tyle co kot napłacze, fungi niet, delikatne bronowanie wiosną na chwasty i daje radę. Fakt - trzeba zapłacić za czyszczenie albo dopaść bukownik i się pobawić. Może nie życzmy sobie wściekle wysokich plonów a wysokich cen i popytu na zboże. To pierwsze prowadzi do nadpodaży, beznadziejnej ceny i problemów ze zbytem. By się sprzedało i zarobić dało. A tym co cieszą się z wysokich plonów - jedna przestroga: nie sztuka naprodukować, sztuką jest sprzedać i na tym nie stracić.
  16. Dańkowskie diament 4,5 t/ha klasa IV a b, przedplon pszenica jara a wcześniej jałowy ugór. Jesienią 100 kg polifoski 8 i wiosną 75 kg mocznika, chwastox trio i cerone, bez fungi - jakoś go nic nie męczy. Muszę trochę nad nim popracować na wialni przed zasiewem, przypilnować terminu siewu i obsady to może bez większych nakładów tonę dorzuci.
  17. mam nieodparte wrażenie, że od września będzie ciekawie... rok temu brak zainteresowania żytem i pszenicą u odbiorcy - w tym roku sam pyta i po 20-tym chce brać, ale narazie o cenie gadać nie chce... No to gramy w zbożowego pokera.... HOLD. Wiesz z tą pogonią za ilością jest jak z kryterium ceny na przetargach. Po przekroczeniu masy krytycznej wszystko trafia szlag
  18. wap-mag to nie wapno a nawóz wapniowy (w zasadzie warzywniczy)... Jedyne co się opłaca to wynająć RCW (jeśli nie masz i nie masz większych areałów) i ściągnąc sobie albo tlenkowo-magnezowe, albo węglanowo-magnezowe (gleby lżejsze). Magnez i tak musisz uzupełniać. Jeśli nie utrzymasz proporcji to szkoda kasy na nawozy.
  19. FIWI

    Obornik pod żyto ?

    Źle nie będzie ale uważałbym z obsadą i wiosną skrócił (CERONE, CERTES). Sąsiad wyWIÓZŁ w tamtym roku dość solidną dawkę pod żyto i o ile jesienią wyglądało pięknie to w maju już pięknym nie było bo go wywaliło.
  20. FIWI

    Żniwa 2015

    IIIB IVA - gliniaste kwaśne. Te 5,5 to stanowisko po ziemniakach - reszta w granicach 4,5 do 5 (swoje robi też wcześinejsze wapnowanie i przyorywanie słomy - powoli poprawia się stan gleby). Pozwól, że policzymy: 50kg saletry na rozruch+150 kg mocznika to masz około 80 kg na wiosnę. Do tego dolicz jesienne 16 kg w polifosce - Masz cały N. To co zostało po ziemniakach - wartość nie znana. Na tych kilku ha nie robię badań zasobności bo mi się to nie wróci - za małe działki. Ceny nawozów musze liczyć praktycznie w detalu - na swoje areały tira nie zamówię. Siane odmiany pszenicy (Muza i Bombona) magicznych 8 ton nie przeskoczą - próby są nieopłacalne (koszt nawozu, zmiana CCC na coś mocniejszego i droższego, zwiększenie fungi). Fakt grochu zamiast pszenicy nie zbieram - pośladu też nie. Wracając do kalkulacji: 150 kg mocznika to 250 zł+50 kg saletry za +- 90 zł daje 340 zł na azotowe. 200 kg poli 8 to 370 zł razem 750/ha nawożenie, opryski (chwast, jedno skracanie i jeden fungi 450zł/ha, koszenie 300, paliwo za cały sezon (od podorywki, przez orkę ,siew, opryski po zbiór ok 250/ha, amortyzacja sprzętu (taniego jak na potrzeby i warunki) 500/ha, inne koszty ( w tym wapnowanie) 300 - masz 2550 kosztów - liczone z lekkim zapasem i jak utrzyma się cena na poziomie około +- 700 to tego 1 tyś z ha może zarobię. Co kilka lat nie zarobię i tego bo materiał siewny muszę wymienić, a jeśli masz powyżej 20 ha to cię kroją co roku na materiale na ładnych parę setek/ha co na szczęście mnie nie dotyczy. Wiesz co - rok temu utopiłem na wziętym użytkowaniu trochę pieniędzy bo nie było kiedy zwapnować i odwrócić ugoru. Poszły same nawozy i całe g... zebrałem (1,5t jarej z ha). Nie sama ilość wysianych nawozów a bilans warunków da ci plon (PH, woda, nawóz, pogoda, przedplon). To teraz poproszę rekordzistów o własne kalkulacje tylko nie kantować na amortyzacji, ilości i cenie nawozów i wliczyć koszty remontów. Amortyzacja liczona na 10 lat (policz koszty nabycia sprzętów i podziel na 10 lat ( ja liczę na 5-7) / liczbę ha do obrobienia. Na szczęście nie mam przyjemności z bankiem i tych paru zarobionych % z obrotu nie muszę w zębach do ż..da. pardon "bankiera" odnosić. Jak to mówią starzy księgowi: Byk WINien a krowa MA... skalkulować i rozliczyć musisz wszystko. A co do wrzasku o wydajności w USA, Rosji czy na Ukrainie - a jaka będzie różnica na tonie po doliczeniu ceł, podatku i kosztów transportu pomiędzy cenami krajowymi a zagranicą?
  21. FIWI

    Żniwa 2015

    Dobrze kombinujesz z tych trzech tylko jedno ma bezproblemowy zbyt - wręcz oczy świecą się się na samą nazwę orkisz
  22. FIWI

    Żniwa 2015

    Podaj klasę ziemi. Zrób jeszcze kalkulację tych wyników tylko nie pomiń składowych: zacznij od kosztów wapnowania, (podorywki lub talerzowania), orki, nawożenia jesiennego, materiału siewn, siewu, ewentualnej jesiennej ochrony, nawożenia wiosennego, odchwaszczania, skracania, zabiegów ochronnych (wliczając koszt pracy i remontów maszyn), ewentualnego nawożenia dolistnego, koszenia i transportu. Dolicz amortyzację sprzętu i koszty ewentualnego kredytowania. Na koniec sprawdź parametry tej chlebówki (B) i daj znać czy łapie poziom konsumpcyjnej czy mamy 8 t/ha paszowej tańszej o jakieś 150 zł/t. Może jestem niereformowalny ale wolę swoje 5-5,5 t/ha wysokobiałkowej i wysoko glutenowej jakościówki (A) czy elitarnej z ha przy w miarę normalnym nawożeniu do 200 kg polif 8-24-24 i 80 N od ganiania za 8-9 t/ha i brakiem zbytu. A i tak najlepiej wychodzi się na czymś innym co nie wymaga oprysku i z bólem rzuca po 3 t/ha ale cenę trzyma dla pszenicy nieosiągalną. Jak ktoś wie co to ten zarobi, kto nie wie niech zbiera 9-11 t pszenicy i modli się o parametry. Wracając do tematu - jak Ci zostanie 1000 zł zarobku z ha po uczciwej kalkulacji to gratuluję (nie licz dopłat). Rozumiem, że OZON ustał w tym roku... Bo z tego co widzę w okolicach Dębicy to co lepsze pszenice "burzowe walce" rozjechały a pogoda nie rozpieszczała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v