Właśnie o to chodziło, że czasami maszyna na tyle płata figle, że podłączenie komputera może nakierować chociaż z której strony do maszyny podejść. Nawet kody błędów wydaje mi się że będzie można odczytać w miarę sensowny sposób, bo wiadomo nie wszyscy posiadają wszystkie manuale i książki kodów błędów do każdej marki, a w internecie często nic nie można znaleźć.
Kwotę rzuciłem orientacyjnie, chociaż miałem nadzieję że będzie oscylować w granicach 15-20 tys.
Większość swojego czasu siedzę w samochodach i tutaj uniwersalne testery mają rację bytu bo nawet jakąś chińską podróbką za 2 stówy można ogarnąć 90% aut jeżdżących po drogach z obd2 i to nie tylko odczytując błędy a robiąc podstawowe kalibrację, dokładną diagnostykę i wiele innych fajnych rzeczy. Aczkolwiek nie neguje, że oryginalny tester a uniwersalny to "niebo a ziemia" .
Tylko w przypadku samochodów oryginalny tester dedykowany do danej marki albo koncernu kosztuje max kilka tys zł a do ciągników i maszyn co najmniej kilkanaście jak nie kilkadziesiąt i za cenę testera tylko do AGCO można kupić zestaw kilku oryginalnych, dedykowanych dla danej marki diagnoskopów do osobówek takich np. I-COM do BMW, Lexia do PSA, CLIP do Renówek, Tech do Opla, coś do meśków, volvo itd. itd. Wydaje mi się że to wszystko dlatego, że nie produkują chińczyków do ciągników tak jak do osobówek - chyba że o czymś nie wiem to chętnie kupiłbym takiego klona do AGCO za ułamek ceny
Chyba że ma ktoś jakieś dojście albo link do oryginalnych testerów do maszyn w dobrych cenach