Ja tego nie stosowałem tylko coś mi się przypomina rozmowa z ubiegłego sezonu ale mogę się mylić że i nas jest dopuszczone w późniejszej fazie niż u sąsiadów
Wczoraj sobie z kolegi co mi młóci masterem zażartowałem że biorę innego to się trochę zdziwił a na koniec się zorientował że żartuje( widać było po reakcji że szkoda by mu było kilku ha przez miedze).😀
Ten element to ma ale uraz psychiczny i raz na jakiś czas psychiatra wypuszcza go na przepustkę i wówczas daje upust emocjom na forach. Spokojnie niebawem wróci do zakładu i znowu będzie spokój.
Jeśli chcesz mieć przyzwoity plon to odchwaszczanie na jesieni, w ubiegłym sezonie dwa razy zwalczałem na jesieni i czysto do żniw. Na wiosnę to jedynie poprawki możesz zrobić.