Magazynuje co rok. Jeśli jeden sezon na tym stracę to trudno. Nie zamierzam tego zmieniać. Najważniejsze żeby zysk z hektara był na przyzwoitym poziomie
Byłem dziś w agrochemiku w Pułtusku bo ktoś tu pisał że kizeryt 1900 a tam cena 2280. Azot też drogo, na placu stoi sporo towaru a ludzi zero. Trzeba szukać mocznika z importu i tyle
Dodatkowo pracowników agencji zasypali robotą. Jak łapią się byle oświadczenia to po co w ogóle te kryterium faktur, tylko nie potrzebna praca przy przerzucaniu ton papieru
Prezes elewaru ostatnio się chwalił że wysłali kilkaset ton zboża statkiem gdzieś do Afryki. I spółka się rozwija, między innymi infrastrukturę do eksportu rozbudowują
W poprzednim sezonie było kilka dni na jakościowa pszenicę 1800 netto w tym 1650 max ale to białko 14 więc i tak mało kto się łapie. Więc nawet bez kredytu duża strata. Chyba że coś się wydarzy i jeszcze na tym wygrają
Idzie głównie kukurydza. Z tego że mają małe zapotrzebowanie wewnętrzne. Produkują głównie na eksport.
Jak bym miał gromadę towaru a zero twardej waluty też bym sprzedawał gdzie się da.