No i pogodę na żniwa zapowiadają Zobaczymy pożyjemy
Wbić i przyspawać aby nie wypadło.no bo wbić i zplechować dobrze to może się zacisnać i być za ciasno .
Albo spinkę kup.
Jak oglądałem kiedyś nowe przyczepy Ja kupowałem swoją to pronarki nie mieli w ogóle uszczelek tylko niby byli tak spasowane na wizytówkę że wchodzi taki dystans, a niektóre przyczepy mają uszczelki ale znowu Te uszczelki też nie są takie szczelne żeby wodę trzymać
Nie wiem po ile z pokosu nikt nie chce nic mówić tylko owsiankę biorą z pokosu, słomę pszenżytnio pszenną każdy zbiera i będzie magazynował, i sprzedawał po 100 zł za rolkę bo inaczej to się nie opłaca
No bo kiedyś to robili z tego co było powiedzmy w ursusach Ile jest rozmaitych przełączników od Poloneza czy żuka Lublina i innych tu też wsadzili części od 60 no ale powinni wsadzić od powiedzmy serii ciężkiej czy czego innego co pod wienkszą moc i obciążenie,jak ktoś kosi to nie zmniejsza gazu na uwrociach czy cofaniu i to dostaje po d*pie,poślizg na paskach to jednak za mało bo jednak paski amortyzują.
Mi się wydaje że w bizonach to najsłabszym elementem jest dyfer kiedy się byłem na praktykach w SKR to coraz to robili bo to od mocarnej 60 po prostu za delikatne do tej masy jeszcze nie ma Bizon zwolnic to tym bardziej ten element dostaje po d*pie
Pszenzyto, o 14 godzinie kosił jeden człowiek pszenicę pojechałem z miernikiem to 15 miała teraz już na pewno suchsza, rzepak Tera ma 5,5 a o 14:00 miał 10
Mi tam miernik potrzebny bo on nie służy tylko do pszenżyta czy pszenicy ale do kukurydzy zajechać na pole wyskubać z kolby kilka ziarek i wiadomo czy po kombajn dzwonić
Od tego jest miernik praktycznie już każdy ma, ja to czasem wskoczę na skuterka i jak ktoś pierwszy się wyrwie to jadę sprawdzić.
Na siew jakiegoś świeżego zboża ukosić rozsypać cienko na klepisku co za miesiąc będzie się siało to i 15 mogłaby być ale znowu takie zboże nie chłonie zaprawy i też niedobrze