Te perkinsy to ogólnie do lekkich prac mam dwa i jak dać im obciążenie to słychać że ten silnik k**wa ma obciążenie a inne po prostu tracą moc ale nie słychać tego A te To tak jakbyś k**wa coś dusił tak pierdzą nawet w tych class to każdy że Mercedes a nie Perkins
Sprzedawca to tylko jak coś kupujesz to dobry jak kupisz to juz nie,nawet te zdjecia co kupujesz i na fb wstawiają to mnie nie wstawili i tak mysle czemu,wydaje mi się ze jak coś za tanio opchną to nie publikują.
Z talerzówką to ja mam tego astata z tolmeta 3 m i on robi lepiej niż te ciężkie talerzówki po 5 m z wałami podwujnymi daszkowymi ale tej samej mocy które wolniej to ciągają i mają Wały i ciężar bo są na kołach i wcale lepiej to nie wygląda,prędkość to podstawa przy talerzówce jak robiłem nią Ursusem co wolniej ciągłem a teraz to całkiem co innego
Według tego Ursusa tylko on ma najmniejszą dawkę na pompie ustawioną to JD nie jest oszczędne tylko JD nie lubi dużych obrotów Przy dużych obrotach to on pali a przy małych to prawie jak nic
Mi 12l paliwa trzeba żeby zaorać 1ha a w godzinę za orzę 2ha a duzych działek niemam po 300 m długości i zawrotka. Pług robi wielką różnicę jak bierze przeszło 2,5 m to już pola ubywa kiedyś jak orałem Ursusem tylko ten pług brał za wąsko według jego mocy to 4 hektary orałem jeden dzień można powiedzieć na jesieni a tym to jest olbrzymia przepaść to tak jak koszenie bizonem półtorej godziny trzeba na hektar pszenicy a wjedzie jakiś New Holland w kukurydzę taki CX i w pół godziny zrobi hektar a to badyle i poszatkuje to wszystko.
Był był jakiś z Białegostoku Ale mi mocy więcej nie potrzeba zresztą jeszcze na gwarancji bo wziąłem na pięć lat,jedynie co odblokować z tych 43 żeby szedł na max czyli coś koło 60 bo przy 1100 obrotów ma 30 km/h czyli przy 2200 powinien mieć 60