No jak ludzie żyli w sobo na dystans to była pełna zgoda ,nie kłócili się a teraz jeden chce to drugi chce co innego, Ktoś nie przyjdzie ma jakiś inny obowiązek, to zaraz pretensja tylko cały czas się kłócą i coraz ktoś odchodzi i muszę z sobą być bo nabrali dotacji to musi to trwać bo inaczej zwrot