Możesz pytać o wykształcenie, zarobki, cnotę, cokolwiek. One i tak nic nie słyszą, Dopiero jak się porządnie zdenerwujesz to padnie; teraz ty powiedz coś ale dalej nie słuchają, tylko trzepoczą tymi swoimi rzęsami i czekają aż skończysz...a po ślubie to już w ogóle