@prorok Nie chcę być złym prorokiem, ale miej trochę instynktu samozachowawczego i usuń to zdjęcie. Od 1 lipca 2018 w całej Polsce obowiązuje zakaz sprzedaży i montaży takich kotłów. Wystarczy, że jakiś mało przychylny user wejdzie na stronę eko-interwencji podkarpackiego Wydziału Ochrony Środowiska i całkiem anonimowo zgłosi donos. Normalnie, mógłbyś powiedzieć, że zamontowałeś kocioł przed tym terminem, ale skoro tu wstawiasz dowody...
Przypominam,że po 17-ej trzymamy kciuki za Dawida Kubackiego. W serii próbnej skoczył 140 m i zdeklasował najgroźniejszych rywali Kobyashiego, Lindvika i Geigera.
To są kotły 4 klasy, tylko producent posługuje się sprytnym wybiegiem "spełniający wymogi 5 klasy". Jednak certyfikatu nań nie dostaniecie od producenta, i po 2026 trzeba go oddać na złom. Żaden piec dolnego spalania nie spełnia wymogów 5-klasy i eco designu. Te wymagania spełniają tylko podajnikowe na eko groszek i pellet, oraz zagazywujące drewno, ale są bardzo drogie.
Zastanawiam się na kotłem z podajnikiem na eko groszek, ale z rusztem awaryjnym. Chodzi o to żeby to był kocioł 5-klasy, a paliłbym przynajmniej na razie tylko węglem i drewnem na ruszcie. Obawiam się tylko, czy przy zakazie palenia kotłami klasy niższej niż 5-a w przypadku ewentualnej kontroli uznają go spełniający wymogi (z powodu tego rusztu). Dodam, że wszyscy w okolicy takie kupują. Ten ruszt montowany jest nielegalnie bo obowiązuje zakaz sprzedaży z nim. Nie wiem czy nie lepszym rozwiązaniem jest na razie kupno zwykłego kotła za 3 tys, niż ryzykować wywalenie takiego za 10 tys. Może podpowie ktoś np. z Krakowa , gdzie obowiązuje ustawa anty smogowa. Jak przebiegają kontrole, czy np. każą ewentualnie ten ruszt wyciąć, czy bezwzględny zakaz?