Każdy liczy cenę za kg a nie liczy plonu, w mojej miejscowości liczą że w roku ubiegłym fasola po 2,5 - 3,0 slaba cena, obecny rok cena 3,0-3,5 cena super i czuć pieniądz z fasoli, tylko w 2018 plon 3tony nie było problemem, a w tym roku jak ktoś ma 2 to już się cieszy, proste liczenie, nie trzeba kalkulatora. Sąsiad sprzedał wszystko co mial średnia 1,2 tony z hektara, ale wziął lepiej jak w roku poprzednim. Młodzi liczą inaczej, starsi liczą po swojemu. Niby matematyka jest jedna a rachunek opłacalności całkiem inny, gdyby fasoli nie siali emeryci i renciści to nikt nie zanizalby ceny fasoli, bo po prostu nie byłoby jej na rynku. Sąsiad mówi, mi wystarczy jak się urodzi 4 tony pszenicy, ZUS resztę w miesięcznych ratach poprzez listonosza wyrowna