w lutym dopelnilem do 3 tys. na razie wystarczy. co potem , to sie zobaczy. wracajac so studiow, tezacie racje, ze to w duzej mierze biznes dla prywatnych szkol. nam nie jest potrzebne tyle miejsc dla studentow. poziom tez jest zanizany przez takie niekontrolowana produkcje studentow. takie pseudouczelnie, w wynajetych salkach liceum trzaskaja kase. nie potrzebuja zaplecza, niczego, jedynie potrzebny im student. uwazam, ze prywatne uczelnie niech sie utrzymuja z prywatnego czesnego. nie bylo by takiego szalenstwa. a najlatwiej naprodukowac marketong i zarzadzanie, nic nie potrzeba, a mlodym sie wydaje ze po tym beda dyrektorami.