Skocz do zawartości

kudlaty22

Members
  • Postów

    22
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

643 wyświetleń profilu

Osiągnięcia kudlaty22

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

1

Reputacja

  1. witam ponownie panowie. wracając do tematu podnośnika. talerzowe odczepilem w tygodniu przy pomocy tyra sąsiada.i tak sobie stał MF do dzisiaj. miałem od rana zrzucać koło i dobierać się do cewek żeby je miejscami pozamieniać itd. wsiadam,palę maszynę,włączam podnośnik.dziala. opuszcza i podnosi.bez maszyny jak narazie. i ręczne opuszczanie też działa. Ale jest jeden szkopol. Jak podniosę go ręcznie bądź przyciskami na błotniku,tak że podnośnik dojdzie do końca,że aż pompa się odezwie to problem wraca. Nie opuszcza. Ale jak go zgasze i postoi 5-10 min a czasem i 2min to znowu zaczyna pracować. I nie pokazuje żadnych błędów jak się przytnie. strach czepiać sprzęt bo znowu będę musiał znajomka prosić co by przyjechał turem🙂
  2. no właśnie,nawet ręczne opuszczanie nie działa. podnoszenie działa.i z błotników i przy rozdzielaczu. i tak już się zastanawiam czy przypadkiem sowak w rozdzielaczu się nie zaciął,tak jak wcześniej pisałeś,że może paproch czy opiłek podlazl. przypomniałem sobie o znajomym który ma case z ehr em i jest w miarę oblatany przy tych sprawach.to obstawia też zacięcie sowak,skoro ręczne opuszczanie nie działa. proponował też żeby cewki miejscami zamienić i zobaczyć co będzie się działo. tylko nie wiem czy jak je odkrece to olej nie pójdzie na ziemię.
  3. zawracam glowe dalej. chciałem wstawić filmik z tego jak migają kontrolki,ale jakoś nie mogę. odłączyłem czujnik ramion to wykrzyknik miga 2\2. czyli tak jak książka pisze . a u mnie po przekręceniu kluczyka kontrolka od pierwszego pokrętła od lewej razem z kontrolka wykrzyknika mignie dwa razy i już za drugim mignięciem palą się ciągle. i tak myślę czy jest sens wyciągać czujnik położenia ramion. i dalej nie chce opuścić w żaden sposób.
  4. witam. no znalazłem też filmik jak pokazuje . ale u mnie z tego co kojarzę to mignie dwa razy i zapala się wykrzyknik. ale sprawdzę jeszcze raz. a co do czujnika położenia ramion,to pewnie jest tam po prawej stronie podnośnika. jak go zacznę wykręcać z podniesionym sprzetem to mam nadzieję że mi to nie opadnie na nogi. bo trochę ciasno jest.
  5. witam ponownie. dalej z tym podnośnikiem jest to samo. dostałem się do pod spód żeby ręcznie go opuścić.niestety opuszczanie nie działa. podnoszenie owszem.slychac pompę. podawałem prąd bezpośrednio na cewkę. było słychać że coś pyka w niej i nawet przycisk dalej da się wcisnąć w niej jak ma prąd. no ale nie opuściło. dalej pali się wykrzyknik przy EHR. jak przekrece zapłon to mignie 2 razy. gdzieś widziałem kody błędów w necie. czy odczytuje je się po ilości mignięć? znalazłem kody błędów na forum. to jeszcze podpowiedzieć jak je odczytywać.
  6. dzięki wielkie. po pracy się tym zajmę.zobaczymy czy coś pomoże.
  7. dzięki za podpowiedzi i grafikę. po robocie zobaczę czy opuści. to pomóżcie jeszcze jak możecie, gdzie szukać przyczyny nie opuszczania podnośnika. może zamienić miejscem elektrozawory jak są takie same. i gdzie ten prąd podać jak by ręcznie nie poszło.na cewki?
  8. a no to jednak jak tu kolega mówi,katalog tak pokazuje. trzeba się będzie jednak kłaść po traktor.
  9. rozumiem. a te elektrozawory to gdzie są? nie wiem czy dobrze wypatrzyłem w katalogu,ale wychodźi mi że trzeba położyć się pod ciągnik i przy lewym kole są dwa razem z rozdzielaczem. czy dobrze dopatrzyłem?
  10. witam panowie,nie wiem czy w dobrym miejscu podejmuje rozmowe,ale gdzies musze bo nie jestem stalym bywalcem agro. mam problem z podnosnikiem mf 6120. a mianowicie to podczepilem talerzowke ,pojechalem w pole i nie moge opuscic teraz. kiedys raz tak mialem ale jakos mu przeszlo po kwadransie. i przez dwa lata do dzisiaj byl spokoj. czytalem stare jakies fora jak kolega mial to samo z 6180. ze sa jakies przyciski do awaryjnego opuszczania itd. czy w 6120 tez cos takiego sie znajduje i gdzie. dodam ze jak uzyje przycisku sterowania na blotniku to slychac pompe ze chce podnosic,ale juz na opuszczanie nie reaguje. odlaczalem baterie zeby zresetowac i nie pomoglo. caly czas swieci sie wykrzyknik na panelu sterujacym.
  11. A gdzie takie niskie ceny za zestaw naprawczy maja? Ja szukalem w necie to zestaw wychodzi tyle co nowa pompka🙂
  12. Z tego co pytalem mechanika i co czytam na forum o sprzegle to wychodzi na to, ze to wlasnie uszczelniacze w pompce padaja skoro sie zapowietrza po dluzszym postoju. Czeka mnie wymiana pompki. A z orbitrolem to wlasnie nie chciałem na sile kręcić i dla tego go podniosłem zeby mial lżej.
  13. Witam ponownie. Wracajac do wczorajszego tematu to rozgrzalem dzisiaj filtr od hydrauliki. Nie wiem czy to napewno pomogło, ale dziala wszystko. Co prawda dopiero zaczelo dzialac wspomaganie jak podniosłem przód do góry i w powietrzu zaczalem krecic kierownica. I tak sie zastanawiam czy cos w silowniku sie nie zablokowalo. Ale i sprzeglo sie wtedy znalazło. A co do sprzgla, to jak postoi dluzej to musze odpowietrzyc. Wiec podejrzewam ze wysprzeglik trzeba wymienic.
  14. Nie rozssprzęgla. Pedal w podlodze i nie da sie wrzucić biegu. A jak odpale na biegu do ciagnie do przodu. Dzisiaj juz na plusie bylo ze 4 stopnie. Ale od ziemi ciagnie jeszcze mocno a on stoi na dworze. Bedziemy rozmrazac i czekac na efekty. Dzieki za podpowiedź.
  15. Wczoraj to juz tak - 5. Ale od piatku do wtorku to jak to na wschodzie od - 15 do - 23🙂 Tak myslalem zeby go jutro po filtrze i rurkach opalarką podgrzac troche to moze cos puści.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v