Skocz do zawartości

Ghost13

Members
  • Postów

    31
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Ghost13

  1. Ghost13

    Bizon Rekord Z058

    U mnie w Rekordzie z 96 jest oryginalnie na zewnątrz przylegający do przenośnika pochyłego.
  2. Tak to wyglada od spodu ale jak jest czystko guma przylega dobrze nie odstaje, tak jak pisałem trzeba użyć siły żeby ją odgiąć od przenośnika pochyłego.
  3. Prawdę mówiąc w tym kombajnie jeszcze nie było potrzeby wymontowania chwytacza a kosze nim od 5 lat i pierwszy raz jest taka anomalia. Tez brałem pod uwagę to że sam ruch przenośnika pochyłego wypycha masę i może to śmieszne ale na równym kawałku wyczyściłem chwytacz zamknąłem opuściłem i jechałem jakieś 200m nie ruszając hederu góra dół i również zaczęło wypychać ziarno. I fartuch nie wpada do środka nawet przy pełnym podniesieniu. Efekt jest taki jak by coś na sile wtłaczało tam ziarno
  4. Witam wszystkich Mam problem ze swoim Rekordem a mianowicie gubi ziarno miedzy fartuchem przylegającym do gardzieli a samą gardzielą. I nie jest to wina fartucha ponieważ przylega mocno do gardzieli. Gdy heder jest podniesiony do góry można włożyć palec miedzy fartuchem a gardzielą ale trzeba użyć trochę siły aby odchylić fartuch do dołu. Po opuszczeniu hedera nie ma możliwości aby wcisnąć tam palec jedynie lekko odchylić fartuch i to przy użyciu znaczącej siły a jednak podczas pracy pracy ziarna jakby coś wypychało przez ten fartuch. Dodam iż mam na gospodarstwie jeszcze jednego Rekorda o 10 lat starszego i tam fartuch przylega z mniejsza siła a jednak ziarno nie wypada. Skończyły mi się już pomysły na ten problem czego to może być przyczyna. Nadmienię jeszcze że w samym chwytaczu kamieni jest o wiele więcej ziarna niż być powinno i coś jakby je tam wpychało cały czas. Ja już dosłownie zgłupiałem przy nim. Z góry dziękuje za każda poradę i pomysł
  5. Chciałbym podczepić się pod temat aby nie tworzyć nowego. Mam JD 6430 prawy stabilizator mam najzwyklejszy sama sprężyna bez możliwości zablokowania bądź ustawienia pozycji, lewy zaś jest na gwincie oraz z blokadą w formie żeliwnej zapadni. Wygląda to tak jak na załączonym prze zemnie zdjęciu. Podczas pracy z pługiem bądź ciężkim agregatem uprawowo siewnym na polach które są dość mocno pochylone widzę jak by jedna strona chciała lekko uciekać. Przy oraniu z pługiem obrotowym też jest lekka różnica widoczna w przejazdach. I tak się zastanawiam czy nie wstawić prawego takiego samego jak lewy. Co o tym sądzicie? Z góry przepraszam za jakość zdjęcia
  6. Witam wszystkich forumowiczów, Mam problem z JD6430 a mianowicie tylny podnośnik nie chce podnosić cięższych sprzętów typu siewnik bądź pług. Problem wydaje mi się że rozpoczął się od pewnego szczegółu, gdy wjechało się w dziurę z podniesionym siewnikiem pod wpływem "zabujania się" było słychać jak by się otworzył jakiś zawór bezpieczeństwa i siewnik gwałtownie opadał o 10/20cm po czym natychmiast było słychać pompę i siewnik znów się podnosił. W tym momencie nawet na postoju słychać pompę a po podczepieniu czegoś cięższego stara się to podnieść ale tak jakby właśnie jakiś zawór cały czas puszczał olej bokiem zamiast do siłownika. Może ktoś z Was miał podobny przypadek albo wie gdzie może być w tym traktorze zawór bezpieczeństwa od tylnego podnośnika bądź pompy, albo może to coś innego. Z góry dziękuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v