A ja wam powiem Polska to bardzo tolerancyjne państwo. Nie wiem jak w innych regionach, ale u nas na wiosce to są zajadłe katole, chrześcijanie, prawosławni z Ukrainy, chciwe Żydy, sikhowie (Hindusi), co nie którzy to amisze, są też asceci i apostaci oraz ateiści, są ćpuny alkoholicy i narkomani, są też świete krowy i chyba będzie mnich z Tybetu bo mu kamienie z pola przywoże i mówi, że będzie z tych kamieni stawiał klasztor buddyjski, szuka jeszcze materiału na kołatki...