@Cheesburger Wiesz, to dużo zależy od innych czynników. Pogoda, odmiana, płodozmian to wszystko ma wpływ. U mnie rzepak/pszenica(pszenżyto) to rzucając 300g prochlorazu łamliwość ze zgorzelą mnie wyśmieją
Dobrze radzi
Będzie okej. Możesz dorzucić pyretroid, nie zaszkodzi. W fazie wiązania łuszczyn acetamipryd lub fosmet
Jak pisze Tomek. Na płatek ale nie w fazie jak będzie opadał tylko chwilę wcześniej. Jak płatek spada na części zielone rośliny to grzyb ma już pożywkę i może być za późno
@Uziu92 Mam u siebie podobny problem. Z tym że jeszcze czeka insektycyd, a chowasz i słodyszek balują. Pogoda blokuje wyjazd a rzepak jakby różdżką dotknięty idzie jak szalony do góry
Niestety to całe nasze kochane rolnictwo jest biznesem pod chmurką. Karty rozdaje pogoda i coroczna zmiennoć jak wspomniał @yacenty potrafi być ogromna. Wydaje mi się (choć nie jestem taki stary) że kiedyś ta zmienność była inna, mniejsza. Teraz nawet nie jesteś w stanie przewidzieć czy zima będzie faktycznie zimą czy może jakimś tworem jesienno zimowo wiosennym a w maju jak to bylo rok temu nie dowali jakimś śniegiem na pąkujące rzepaki
Jak wrzucasz n2 w postaci osyppowej jakaś saletra etc to raczej nie ma żadnych przeciwwskazać żeby to zrobić jednego dnia. Z tym że azot najpierw potem oprysk bym zrobił. Patrz na pogodę, nie ma sensu wrzucać azotu jak masz sucho, przed deszczem celuj