Hej, przychodzę z pytaniem czy ktoś był w podobnej sytuacji. Mianowicie - na polu było sucho, sąsiad (krowiarz) postanowił sobie stworzyć stawek. Drena idąca ode mnie przez jego pole posłużyła jako dopływ, w związku z czym moje pole które nigdyś było suche zaczęło podmakać. Doszło do tego momentu, że nie jestem w to miejce (około 50ar) wjechać ciągnikiem. Zastoisko wode na moim polu mieści się w okolicy 350m od jego stawku.
Jak sprawę rozwiązać jeżeli sąsiad nie widzi problemu?
Przepraszam jeżeli dział nie ten, proszę o przeniesienie do właściwego