Witam, mam zamiar postawić 2 silosy bin 28 i podajnik kubełkowy. Myślicie że dobrym rozwiązaniem jest opróżnianie silosów przez zasuwke z której leciało by grawitacyjnie do kubełków a z kubełków na przyczepę? Czy lepiej żmijka do rękawa wyładowczego albo podpodłogowa?
Tak samo zastanawiam się nad tym jaki robić kosz zasypowy do kubełków, bo sypanie do nich przez żmijkę jak mają niektórzy dla mnie mija się z celem, dlatego mam zamiar zagłębić kubełki i zrobić jakiś betonowy kosz zasypowy o wymiarach np 1m na 1m żeby przez okienko w przyczepie leciało a kubełki były schowane bardziej między silosami. Gospodarz od którego odkupuje podajnik ma zrobiony 4 spadzisty daszek, ściąga jedna blachę i kipuje przez szyber w przyczepie. Na taką ilość kosz zasypowy na całą przyczepę chyba nie ma sensu i może zabrać mi to miejsce na przejeździe i trudniej to będzie "zadaszyć". Podzielcie się doświadczeniami, najchętniej zobaczę zdjęcia, mogę podać maila