Chłopie, ja robię 7 dni w tygodniu po paręnaście godzin dziennie, w nosie mam jakieś wyliczenia, musi mi się zgadzać bilans końcowy... Raz dołożę z byków do pszenicy potem z pszenicy do rzepaku a z rzepaku do kukurydzy i tak w koło Macieju, każdy rok jest inny... Pozdrawiam😎