Ma może ktoś do sprzedania cielaki w okolicy grudziądza ? bym potrzebował 5 sztuk najlepiej od gospodarza niestety od tych co biorę to narazie same jałówki mają
mały nie weżnie kredytu a duży zwyczajny że musi zanieść coś do banku a jak jeszcze bank chce dać to bierze a potem że noga się powinie.To już gorsza sprawa
mi to zawsze takich ludzi jest szkoda bo cały majątek przepada bezpowrotnie
ogólnie miała być głęboka ściółka pod tuczniki ale tata się pośpieszył z kupnem pustaków a w albo 2007 albo 2008 był ten bum że pustaki strasznie podrożały a potem staniały i świnie taniały i zapadła decyzja że będzie krótsza obora i na płytkiej ściółce. Ogólnie tym najmniejszym bobcatem by wjechał drzwiami z tyłu.
A co do skraplania to musi przyjść chociaż -10 żeby coś zaczęło kapać.
Budynek był budowany z myślą o świniach w tym roku dopiero zaczynamy przerabiać na byki a na strychu mamy zboże i mieszalnik. W zimie najgorzej bo zaczyna się skraplać i kapać w tych miejscach co już zboża nie ma