Ja kupiłem protne i tego nie polecam po 6tonach mogę już coś powiedzieć. Przy dawce 1kg wnosi prawie 200gram tłuszczu co jest już na granicy dla przezuwaczy. Zamieniłem soje na protine i zaczęło spadać mi mleko położyłem pół kilo rzepaku i dopiero wróciło. Tak że nie polecam bo jest to za drogie w stosunku do ceny i efektu. A i biedy można sobie narobić.
Wiedzę to Ty też już spora posiadasz. Ale skoro nie chcesz się chwalić to rozumiem i też nie będę zdradzał.
A mi zmieniła się pryzma sianikiszonki i mam spore zawirowania. Niby białka w niej więcej a mlaka mniej.
Kawalski to zaczyna mówić to za co lepiej płacą. A my mamy zachować zdrowy rozsądek. A kexstone nie zastąpi przygotowania do laktacji. A za 130zl mamy worek witamin z siłami gorzkimi
Ja u siebie mam noże napawane od dołu. Tzw samoostrzace. Ale conieraz je ostrze. Używam tarczy do szybkiego szlifowania lub do inoxu i tylko na dużą szlifierke. Grunt to nie przegrzewac noży
Często te krowy z zakupu są problematyczne bo mają słaby okres przejściowy i stres. Zmiana żywienia. Niestety ale trzeba o nie mocniej powalczyć. Jak dobrze że ja nie kupuje tylko sprzedaje już jalowki.
Kilka lat temu jak kupowałem jalowki i pierwiastki to pamiętam że nie chciały tmr jeść. Musiałem im trawę kosic
To zależy jakie kto ma priorytety. Na bok w bok dojarz mniej musi dreptac bo hala jest krótsza i krowy szybciej wchodzą i szybko wychodzą. I mam wrażenie że są spokojniejsze przy dojeniu.
Ja mam 2x8 rybia osc i doje 130sztuk tak około 2.5godziny czyli dość wolno.
Dobre przygotowanie do laktacji to podstawa sukcesu. I tu wydanie 200 czy 300zl na sztukę spłaca się najszybciej. Wiem że niektórych boli dawać witaminy i inne cuda dla krowy co nie daje mleka. Ale później można się cieszyć dojeniem takiej krowy. 41dzien laktacji i ponad 30litrow uduj.
Właśnie wszyscy doradzają kup to i to dosyć to i to. A tak naprawdę chodzi o to żeby to dobrze zbikansowac obojętnie czy podstawa będzie qq czy trawa. Do nas należy decyzja co lepiej dokupić albo jaki lepszy potencjał mamy. Ja mam kompletny sprzęt do trawy robią ja w silosie. 4 pokosy młodej trawy zebrane przyczepa dobrze ugniecione i zabezpieczone. Więc dla mnie to podstawa. Kupiliśmy też srutownik walcowy pakujące w rękaw. Więc to też robimy w bardzo dobrej jakości. Kukurydza mokra w tamtym roku kosztowała 350zl pakowanie z mieleniem 60zl. (wg usługi) i mam super pasze. W tym roku nadwyżki sprzedałem po 500zl za tonę więc trochę drożej. Ale tu niektórzy kupują znacznie drożej i są zadowoleni.
Nie liczyłem nigdy ile kosztuje mnie podlewanie ale spot. Deszczownie kupili w 2004 roku rodzice wąż 90mm 350m w tym roku kupiłem motopompe deutz 50m3na godzinę i 12bar w ciągu godziny 6 litrów ropy znika z baku. Ja podlewalem nowe zasiewy z tego roku. Odwdzięczyly się plonem 2 i 3 pokos
Nie powiem wam dokładnie ile przypada ha na krowę bo oprócz krów mamy w gospodarstwie jeszcze opasa wsumie 500sztuk. Co do plonów mam średnio 5 klasę ale w dobrej kulturze. Kukurydza ziarnowka lepiej sobie radzi z brakiem wody jak kieszonkowa. A lucerna nie boi się tak suszy jak trawy
Sorki że nie odpisuję na bieżąco ale mam sporo zajęć. ten rok był bardzo specyficzny. Zwiekszal em zasiewy trawy lucerny z 60 ha do 90ha cześć traw była podlewania z deszczowni więc plon poza 2 pokosem był dobry. 3 pokos więc rewelacyjny. Zasiewy kukurydzy utrzymany na tym samym poziomie około 80 ha i co dziwne qq na ziarno plonowala rewelacyjnie że średnia 15ton przy 30%wilgotności.
Jak dajecie 30kg kiszonki z qq to tak jak by 6-7kg ziarna qq tylko nie macie już miejsca na trawę która niesie białko. I każdy musi sam sobie odpowiedzieć na pytanie co lepiej jest mu kupić lub wyprodukować. Na zdjęciu jedna z możliwych dawek