Myślałem że jak wchodzą dopłaty do poplonów to będzie zainteresowanie łubinem a tu się pomyliłem. Kurde ciężko u mnie że skupem strączkowych, miałem soję to pół roku sprzedawałem, groch to mi sarny zjedzą (plaga jakich mało) zostaje mi tylko Lubin gorzki żeby mieć materiał na poplony