O! Jeszcze raz Ciebie "zaczepię" skarbnico wiedzy Zastanawiam się co zrobić właśnie, bo dostałem w dzierżawę pole III klasy, ziemia ciężka, ale jest strasznie, strasznie zapuszczone, na całym jest bardzo dużo perzu. Właściciel myślał, że jeszcze coś zrobi i niestety zamiast wypryskać, próbował uprawiać... Skończyło się tym, że musiałem to pole czymś wyrównać, agregatami nie dało rady, bo się zapychały, więc talerzówką przejechałem i jakoś nawet względnie się zrównało. Teraz nie wiem co z tym zrobić, próbować przyorać i zasiać coś na jesieni, a po żniwach spryskać, czy teraz poczekać aż perz wyjdzie? Pytanie też czy zdąży się jeszcze przed zimą na tyle rozwinąć, żeby można było go glifosatem potraktować? I wtedy bym ewentualnie na wiosnę zasiał. Jak sądzisz?