Chciałem tylko porównać jak to wygląda gdzie indziej ale widzę że nie ma z kim rozmawiać. Mało wiarygodny i konkretny pod tym względem. Co do transportu to u mnie w zależności od tartaku i ilości zamawianego materiału. Jedni przywożą w cenie a inni chcą dopłatę. Konkurencja duża także jest w czym wybierać.
Myślisz, że Ci odpowie skoro nie chciał powiedzieć ile za metr materiału sobie życzy ? Na czymś się musiał dorobić a w zasadzie na kimś.
Kostka brukowa, asfalt, papa, roboty na budowie chociażby łaciarz. Cały czas na kolanach. Jest sporo ciężkich robót ale żadna praca nie hańbi. Nawet bodyguard @jacus . Tylko jest jedno ale. Aby być pracodawcą trzeba do tego dorosnąć. Najgorsi są tacy prezesi którzy roboty nie znają i myślą że są bóg wie kim.