Znam sytuację, że żona wyczyściła mężowi konto a połapał się dopiero przy wizycie w banku. Od tamtej pory tylko on ma dostęp do konta.
To był tylko przykład. Może być też sytuacja, że ktoś robi duże zakupy na fakturę za gotówkę. I już jest "okazja" do kontroli.
To inaczej. Masz w internecie na stronach ciastka które masz zaakceptować. To się tak ładnie nazywa. Personalizacja chyba. Chyba to Polko mówił, że jeżeli chcesz pozostać anonimowy to musisz się odciąć od internetu, telefonu czy kart płatniczych. Inaczej łatwo cię namierzyć, sprawdzić co cię interesuje, co kupujesz.
To prościej chyba drugie puste konto podpiąć pod to które się przelewa .