U nas wygląda to w ten sposób. Władza dużo obiecuje a potem zapomina o tym. Radni w kampanii jeździli po wsiach, obiecywali spotkania a po wyborach do tej pory nikt ich nie widział. Władza działa tam gdzie ma największe poparcie i tam faktycznie widać zmiany a reszcie obiecuje albo mówi wprost że brak funduszy. Teraz się pojawił pewien problem z winy polityków no i próbują załagodzić złość społeczeństwa. Mam nadzieję że to się im nie uda, ludzie będą mądrzejsi i nie dadzą się omamić obietnicami. Ponadto jeżeli chcesz mieć lepszą, lżejszą pracę, musisz mieć dojścia, znajomości i układy. Inaczej pozostanie ci kopanie dołów. Szczerze mówiąc wolę kopać doły niż się układać z władzami. I to też robię. Dzięki temu jestem od nich niezależny.
Czyli tyle co i nic 🤣.