Spalinówka na wolnych obrotach to chyba by musiał być gaźnik przypchany, poza tym długość prowadnicy. Widziałem już jak chłopak ciął w powietrzu i mu się piła zsunęła na nogę. Draśnięcie i założone kilka szwów.
@Ajeto u Was to pracują ludzie z łapanki czy macie jakieś tam szkolenie odnośnie obsługiwanego sprzętu ? No i oczywiście trzeźwość. Strzelić komuś w udo pistoletem to chyba trzeźwy nie był.