Na zakupy też nie chodzisz ? A po studiach możesz zostać politykiem. Zacznij od radnego, później sejmik, i.t.d.
Do rodzinnego idziesz tylko po skierowanie, na specjalistę się chyba czeka. Zrobią Ci kolonoskopię, weźmiesz "Głupiego Jasia" i wszystko będzie Ci jedno.
I już macie temat do rozmów z dziewczyną. Pierwszy raz jak rozmawiałem z dziewczyną byłem czerwony jak burak, kolejny już na luzie ale byłem na takiej fazie, że na drugi dzień nie pamiętałem o czym z nią rozmawiałem i jak wyglądała . Koszy dostałem tyle, że mógłbym sklep otworzyć 🤣. Ale pierwszy utkwił mi w pamięci. Do ekspedientki w sklepie, pielęgniarki, pani na poczcie i.t.d. też się nie odzywacie ?