W tym odcinku jak się zakopali w błocie lawetą u sąsiada stoi kombajn chyba Claas. Także dom lub dwa dalej chyba żaden problem. Nawiasem mówiąc dobrze że przy tej akcji z błotem Andrzej nikogo nie rozjechał. Chyba że to było kontrolowane bo bez blokady próbował wyjechać.
Wydaje Ci się czy wiesz to na pewno ? Bo tu jak się coś komuś wydaje to zaraz leci na niego krytyka. Nie będę mówił od kogo 🤣. Sprawa może być bardziej banalna. Bogdan wyraźnie mówił, że uczestnicy są wkurzeni na to że Andrzej I Eugeniusz pojawiają się w każdym odcinku a reszta sporadycznie, być może chciał wymusić na produkcji swoją obecność a przy tym większą stawkę za udział w odcinkach. Ale to znowu mi się wydaje że tak mogło być 🤣.
Mógłbym mu powiedzieć po ostatnim odcinku, że nie dał bym rady z nim mieszkać. Tylko bez podtekstów. Gdzie się golić w zlewie a potem talerze myć może jeszcze ? Zlew nie jest od tego. Wystarczyło wypuścić kolejny kran na drugą ścianę obok pieca i gotowe. 3 metry rurki, 2 kolanka i kran chyba nie majątek. Druga sprawa jak piekł racuchy a obok nich stał kot. Gdyby u mnie chodził po stole czy parapecie to więcej by nie wszedł do domu. Odnośnie tego bojlera, to taniej chyba by wyszło podłączyć wężownicę do pieca plus grzałka elektryczna, bo gazu do gotowania to oni chyba nie używają a przy najmniej nie widać.
Nie miałbym odwagi, bo trzeba sobie uświadomić, że ogląda ciebie nie kilka osób ale kilkaset. Nagle stajesz się rozpoznawalny w całym kraju. To nie dla mnie.
Krowy są zadbane, ale tam trzeba usprawnić sobie robotę aby było lżej. Dlaczego ciągle noszą w rękach belki z sianem zamiast wozić czy to wózkiem czy choćby taczką ? Druga sprawa. Zrobi baloty i czym je przywiezie skoro samym ciągnikiem z błota nie mógł wyjechać. Nie ma ich jak wrzucić do obory bo są wąskie drzwi, czyli będzie musiał je rozwiązać w błocie, śniegu, deszczu. Sama prasa jedynie usprawni mu załadunek i układanie na zewnątrz bo tą sześćdziesiątką raczej nie wjedzie do stodoły. Przydała by mu się mała przyczepa samozbierająca na przykład, czy ułatwić sobie załadunek obornika. Powtórzę się tam jest potencjał tylko nie wykorzystany.
Tylko że w dzisiejszych czasach wystarczy mieć dostęp do telefonu i internetu i na drugi dzień lub kolejny najpóźniej masz towar na miejscu. Także w tym przypadku brak samochodu nie jest zbyt dużą barierą.
@nynka87 powiedziała to co wie lub usłyszała od kogoś, Ty również nie masz informacji z pierwszej ręki tylko od kogoś, także komu wierzyć w tym przypadku ?
To jest jeszcze nic. Najman całkiem odleciał .