To znaczy, kilka sezonów na Bizonie przepracowałem, ale jakbym im to powiedział to by mnie pewnie wyśmieli . Taki Bizon a Claas to przepaść technologiczna. Co prawda kurs miałem na Deutz'u 5435 H, ale wiadomo, że co ja nim tam pojeździłem, 10 h to max, a poza tym też różnica konstrukcji, punkty smarne, obsługa. Każdy pojazd trzeba wyczuć po prostu. Podobno jakbym zadzwonił kilka miesięcy wcześniej to przeszedłbym jakiś kurs i bym miał pracę zapewnioną. Teraz to wiadomo, że aby pogoda była to trzeba kosić, dlatego te doświadczenie zapewne jest wymagane.