trzeba się dostosować do panujących potrzeb , skoro jest popyt to i podaż się znajdzie ,można siedzieć i narzekać całe życie na ,, zły los " albo samemu coś zorganizować
Co do słów Giertycha i Tuska to ja nic takiego nie widzę zwykła rozmowa , nawet u Tuska zauważyłem trochę ,, fantazji i polotu "