Oczywiście że się da. Twoje myślenie jest błędne. Podam przykłady tożsame z twoimi.
1. VAT przed zmianą: 105 dostajesz, 108 płacisz, dostajesz zwrotu 8-5=3zł i jesteś na 0.
2. VAT po zmianie: dostajesz 105, płacisz 100, jesteś do przodu 5zł. Płacisz to do skarbówki i jesteś na 0.
Skoro tak chcesz liczyć, no to teraz ryczałt.
1. przed zmianą 105 - 108 = -3 no proszę stratny rolnik ryczałtowy
2. po zmianie 105 - 100 = 5 zł do przodu.
Teraz sobie to policz np ze sprzętem na vacie 23%.
Problem w tym że proporcje wszystkich produktów są inne i wszystko zależy od gospodarstwa. Ale gadanie, że Vatowiec będzie na minus jest nieprawdą i bezmyślnym lamentem. Jeżeli VATowiec po zmianie będzie na minus, to ryczałtowiec przed zmianą był cały czas dukany w d*pe. Po zmianie vatowiec po prostu VATu nie zapłaci w produkcie, ale będzie go musiał zanieść do skarbówki.
Niby nic, ale jaki efekt psychologiczny. Kaczor jednak umie w dzielenie grup społecznych, to jego motto: "Dziel i rządź".
Widzę, że vatowcy myślą, że jak nie dostaną zwrotu, to są oszukani. Otóż nie, na tym to polega, że czasami trzeba coś tego podatku zapłacić i mimo tego i tak wychodzi się lepiej niż na ryczałcie. W każdym gosp będzie to wyglądało inaczej. Mówienie o tym, że vatowiec straci jest śmieszne.