Jeżdżę sporo i tylko raz zdarzyło mi się że gościu mi zatrąbił bo bym go przytarł podczas zmiany pasa na mieście. Martwe strefy to były w lusterkach od malucha.
I raz dzięki przytomności umysłu nie zlikwidowałem debila ma motocyklu. Gdy wyprzedzałem ciężarówkę na autostradzie idjota nie poczekał aż się schowam tylko wjechał między nas .
Blisko nas jest biogazownia. Kiedyś kupowali kukurydzę i gnojowicę. Teraz wożą tam odpady cysterny z pół Polski. Nie kupują kukurydzy, gnojowicy też tam nikt nie wozi.
A ja dziś do obiadu opierdolilem sobie michę mizerii z ogura po 10zl. Co se będę żałował 😆. W poniedziałek w kolejkę bo bon. Ciekawe z jakiego okresu wyliczają dochód 🤔
A paliwa tyle nawoziłem że nie mogły moje graty przepalić 😆. A tak na serio Zlikwidowali mi Warszawę i nie miałem auta do domu. Musiał bym na swój koszt do Łodzi dojeżdżać. To skończyliśmy współpracę za porozumieniem stron.
Ile razy miałem tak że lecę autostradą 140 wyprzedzam sznurek ciężarówek a h*j jedzie za mną i światłami miga.
Bardzo. Mi się one bardzo podobają. Ta dostanie pakę 5,10x2,40 burty 2x60cm.