A może narzekaczy bo się nic nie opłaca .
Oczywiście nie opłaca się bo dodatki do paszy co kto powie on leci i kupuje a koszty rosną . Resztę kasy do banku bo trzeba było sprzęt kupić na pokaz na wyrost oborę postawić na pokaz na wyrost ,a potem siedzi jeden z drugim i narzeka że nic nie zostaje że paszy za mało itd.
No i tu ma rację ,bo przyjechał jeden i drugi i każdy tylko na koszty naciąga i ich gadka panie jak weźmiesz to i to ode mnie to tak wydajność pójdzie w górę ,a tu tylko koszty utrzymania wzrosły bo mleka nic .
Mi w tamtym roku jeden co się wieloklin obrobił robił kilka dni ale tylko dlatego że w piątek zawiozłem to się przeciągnęło ,a dwa lata temu inny walek co się urwał pod łożyskiem to dzień zrobi za robotę 300 i 400zl wziął.
Nie w czasie prasowania sie zajarała.
Mi też się kiedyś bela zaczęła palić od zozsypanego łożyska dobrze że bela była już dawno wyrzucona . Innym razem z łożyska zaczęło już dymić zauważyłem i woda z butelki załatwiła sprawę.