Słuchaj każdy miał podobnie ale w takich sprawach trzeba mieć dużo determinacji i liczyć tylko na siebie. Chyba jesteś chłopem i masz świadomość, że to co masz zrobić jutro to lepiej skorzystać z dobrej pogody i tyrać dzisiaj do nocy włącznie. Też miałem pod górkę po informacji, że wypełnienie wniosku RMG prywatnie będzie mnie kosztowało 2,4 tys. zdecydowałem, że zrobię to sam. Wniosek dostarczyłem do Lubelskiej Regionalnej 21 kwietnia 2017 roku a decyzję o przyznaniu pomocy finansowej otrzymałem z dniem 21 listopada 2017 roku - czyli miesiąc póżniej który obligował gryzipiórków. Kasiorka natomiast wpłynęła na konto 14 marca 2014 roku. Też miałem kilkanaście poprawek w swoim projekcie. Może dlatego, że robiłem sam (nie wiem do dzisiaj) grzeczna pani z Regionalnej moje poprawki konsultowała m-ailem - i jakoś dzięki swojej determinacji realizuję swoje plany w gospodarstwie - do roboty mazgaju?