Jako biochemik musisz przyznać, że nic się samo nie chce dziać - twierdzisz, ze może kornelowirus POwstał jako cos nadprzyrodzonego w porownaniu jak Chrystus z grobu poczety. - nie dla mnie takie pIerdoły - zbyt mocno siedze w tych zagadnieniach a nauka podpowiada mi rzecz oczywistą, ze " nic samo nie chce się się dziać" - patrząc spojrzeniem humanisty to CO nas determinuje do działania to jest tylko otoczenie i nic wiecej bo myślami sięgnąć mojego proboszcza wystarczy łapki składać a nam manna będzie dana.