u tego dealera nie brać https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2021-08-04/psuje-sie-nowy-traktor-za-300-tys-zl-dealer-i-producent-odmawiaja-pomocy/
Nie wiem kolego jak u Ciebie z opadami ale u mnie fioletowy zrobił się na górach gdzie brak wody.
Składniki są ale tak jak wspomniał Yacenty nie ma co ich przetransportować.
Werbkowice do przodu 11 dni. Plony słabe, z tego co słyszałem często nawet poniżej 50t, także burak w tym roku zapowiada się najsłabiej z opłacalnością.
Mam wrażenie, że burak od września już nie rośnie, chwościk i susza zrobiły swoje.
klasa ziemi II, IIIA lubelskie ale jak na razie bardziej jestem przy KWS Stefano, chyba że ten Advocat na prawdę swojej ceny wart.
Zawsze sieję pół na pół hybryda z liniówką . W tym roku na pewno idzie SY Ilona i mieszańca jeszcze właśnie nie wybrałem.
Na tegoroczną cenę fasoli na pewno dużo wpływ będą mieć też zapasy z poprzednich zbiorów. U mnie np zostało tylko 3t ale sąsiad nic nie sprzedał, czekał na cenę i został z 50t na ten sezon i nie tylko on. Czy mniejsza jest powierzchnia zasiewów? Nie powiedziałbym bo co roku widzę uprawy fasoli w regionach w których wcześniej tej uprawy nie było.
Apropo desykacji, stosujecie przy okazji sklejacze typu Flexi itd? Jak dla mnie to trochę takie placebo ale osobiście jak już robię desykację to dodaje tego typu środki. Koszt nie jest duży a zawsze jest nadzieja, że zwyżka plonu pokryje to co się zniszczy na przejazdach. Co myślicie?
Nie było dużych strat na przejazdach? Bo sam się właśnie zastanawiam , przydałoby się prysnąć jak się już będzie dało ale z drugie strony szkoda wjeżdżać teraz w taki rzepak.
Wcześniej susza teraz ulewy u mnie na górach fasola dziś popłynęła, na zboczach rowy powyrywane, miejscami korzeń na wierzchu tak woda płynęła a w dołach z kolei zamulone. Chyba trzeba będzie przesiewać jak się da.
U mnie dopiero po deszczu widać działanie fundamentum. 2 tygodnie temu opryskane dopiero teraz przytulię bierze ale czy ją wykończy całkiem to zobaczymy. Na razie górne liście pożółkły.
Saletrzaku na taką suszę bym nie sypał, długo się rozkłada ale na sobotę nadają jakiś deszcz. Jak nie masz saletry może warto spróbować przed deszczem sypnąć.
Dokładnie brak deszczu jak tak dalej się utrzyma to u mnie na T1 się skończy. W tamtym roku pomiędzy pszenicą z 1 czy z 2 zabiegami nie widziałem różnicy. Przy jeździe polną drogą chmura kurzu za ciągnikiem jak w czerwcu normalnie.
Mega różnica jest między wschodem a zachodem. U mnie czyli lubelskie tomaszowski azot już dostał cały ale o t1 to dopiero własnie za ok 2 tygodnie będzie można mysleć. Jeszcze rzepak nie ruszył dobrze a teraz zapowiadają chłodny tydzień.