Straszne rzeczy się dzieją. Zaczadowi krowy padają, do tej pory to pewno została garść. Strasznie przykro. Mi padł jeden cielaka i przeżywam jeszcze, a co mówić całe stado. Ehh.... A ludzie zamiast wesprzeć to niż w plecy. Ale nie ma tego złego, uważam że rolnicy powinni trzymać się razem, a nie zazdrościć jeden drugiemu. Nie wiadomo kiedy my sami będziemy potrzebowali pomocy. ..
Włosy się leżą na plecach, ale taka jest rzeczywistość nie ma co ukrywać, Rafale Ty doskonale wiesz co czuje zaczad, ale mimo kłopotów nadal tu jesteś i jakoś życie się toczy..