miałem kiedyś Landini 7880 -coś podobnego do MF. na plus to niskie spalanie (4 perkins bez turba) i to tyle. Na minus -wycieki,bak paliwa za kabiną, mało zwrotny,elektryka no i otwieranie drzwi na maskę -dla mnie porażka. No ale co się spodziewać po ciagnikach w tych kwotach.
Posiadam Same Explorera 80 87r. (coś podobnego do Lamborghini ) -części dość drogie,mało pali,wygodny w kabinie.Chyba drugi raz bym nie kupił. Są dużo lepsze marki.
kto tnie koszty na maxa jakoś żyje. jakoś było przed afera z ubojnia która rozkręcil TVN.Za hf było nawet po 7.50 brutto.Do dziś za to płacimy. U nas kto kilka lat temu nabrał sprzętu np.do Korbankow dzisiaj oddają
z opasami lepiej dac sobie spokoj. koszty są spore jak niema łąk. ja tak do ok.1,5 roku trzymam na łąkach, starsze w oborze i tak dostają jeszcze kukurydzę, śrute, koncentrat, siano.roboty w bród.
praca w polu bajka,transport średnio, części tanie nie są, ja kupiłem 5 lat temu za58.000 zł. mam mx100 6 cylindrowy ostatnio problem mam z fotelem (grammer ) oraz wymieniałem walek wom.