@danielhaker miałem 2 msc temu u jałówki taki konkretny 3x się lało dostała wit K i kroplówki a co tam dokładnie szło to nie powiem pierwszy taki przypadek na dziś dzień 2 dni po porodzie i wszystko gra
Mieli być wszyscy oporowo napasieni towarem... mieli być tacy po obniżkach jak lawina sprzedaży miała ruszyć ale nie ruszyła dziś jechalem pod wieczór obok ubojni ruch znikomy gdzie zwykle o tej porze pośrednicy robili kolejki
Mam przy jednym polu rów głęboki jeszcze z czasów wojennych pozostałość. Nigdy nie wysychał a na chwilę nie dość że wody brak to kopali w nim" poszukiwacze skarbów" doły pokopali w tej glinie na 1-1,5 metra i wody nawet kropli pola
Tak dzieje się też w przypadku "prostowania" ksiąg przy okazji zakupu komornik na księgę nie wszedł bo np księga stała na zmarłego już ojca a sprzedawał syn z komornikiem na głowie patowe sytuacje
Dzwonisz i się kłócisz że mają udokumentować zdjęciami czego ile wywalili bo jest za mało i tyle 😜 ja poza tą jedną sytuacją na wbc złego słowa nie powiem
Ja miałem przypadek krowy po wypchnięciu macicy i operacji na trawieniec pojechała już obdojona około roku po zabiegach ponad 700 miała dokładnie nie pamietam ale z 210 kg na pierwszym rozliczeniu jak chciałem zdjęcia co odrzucone bo krowa w teori zdrowa pojechała zrobiło się nagle 330 kg wbc😜 ale pierwsza myśl że może coś nie tak było bo jednak cięta była..podobno nowy pracownik źle półtusze zważył bla bla bla😝
Łatwo powiedzieć gorzej czasem zrobić. Zobowiązania inwestycje długoterminowe. Bardzo współczuję ludziom w takich sytuacjach. I nawet niechce sie myśleć że trzeba by taką decyzję podejmować.
Sąsiednia wieś pobudowali obore w 2006 roku głęboka ściółka. Hala udojowa drabina zatrzaskowa na 60 szt plus młodzież na tamte czasy luksus. Jesienią otwierali budynek na dwa roboty pełen ruszt łącznie 235 stanowisk😜
Moje nie jedzą więcej od jakiś tam 500-600 kg norma jest juz w miarę stała jedyna różnica to że przestają się nosić na rogach po kojcu bo już jeden drugiego nie radzi😂