Nie odnosiłem się do tego składu... swoją drogą Śmieszku podaj skład, bo akurat ciężko znaleźć
Bez oprysku, bez orki. Ogólnie tak nie robię tj staram się bardziej mechanicznie powalczyć (włącznie z orką) ale tutaj po prostu 2x talerzowanie / nawóz / bronowanie / wałowanie / siew.
Jest sporo sklepów przecież i każdy wybiera na co ma ochotę, nie rozumiem Twoich "zarzutów". Nieskromnie powiem (aczkolwiek ze świadomością, że jeszcze baaardzo dużo przede mną) - proszę nie porównuj mnie do totalnych amatorów
Jak rozumiem... dla podsumowania - siejesz po żniwach, kosisz raz jesienią, kosisz dwa pokosy wiosną/latem i siejesz rzepak. Jeśli tak to lucerna bez sensu (no chyba że te nasiona za 10 zł... to może i syp) ale koniczyna czerwona da lekki dodatek na 1 pokos wiosenny i konkretnie na ten drugi.
Ciekawe, że jeśli ktoś pyta to największy hejter tego portalu od razu oskarża o hejt Jak ktoś Go pyta o konkrety to w końcu "polecił braciak", a dlaczego polecił i jak Mu wyszła w porównaniu do x y z to nieistotne brawo Dodam od razu dla tych nie umiejących zrozumieć słowa pisanego, że nie mówię, iż ta lucerna jest zła. Nie znam jej stąd nie oceniam.
@wojak1986 Tobie o co chodzi tak konkretnie? Czy ktoś komuś tu kiedyś "kazał" coś kupować albo mówił, że wszystko inne jest złe?
@JarekBazydlo zapewne siał już wspomnianą mieszankę z 10 zim stąd powie najlepiej
..................
Życica wielokwiatowa tj większość odmian nie wymarznie o ile nie będzie to ekstremalna zima tj jakieś -20 bez okrywy i z wiatrem. W obecnych czasach jest to mało prawdopodobne, więc nie ma się czego bać. Nawet westerwoldzka nie wymarzła tej ani poprzedniej zimy.
Ogólnie życice wielokwiatowe są głównym składnikiem międzyplonów ozimych typu mieszanka gorzowska i jej podobne. Jeśli chcesz kosić jesienią i wiosną lub jak niektórzy jeszcze zostawić na cały rok to zdecydowanie lepiej wyjdzie mieszanka samych życic, gdyż pozostałe składniki są praktycznie jednokośne. Później mamy słabą obsadę, więc ten pierwszy plon nie rekompensuje słabego kolejnego pokosu.
Zastanawiam się czy Ty na tym forum powiedziałeś kiedyś coś mądrego, coś co ma jakikolwiek sens i przynosi komukolwiek korzyść intelektualną czy materialną. Nie mam czasu tego sprawdzać, a i boję się zasmucić jeszcze bardziej Twoją postawą... ale póki co to mam wrażenie, że nigdy to się nie zdarzyło. Tylko teraz z Panem Jerzym Trościanko masz rację, dzięki czemu sensowność Twoich wypowiedzi wzrosła do 0,001%. Ogarnij się chłopie, zajmij się czymś, bo nikogo to nie bawi.
Mam też sporo mniejszych kilka ale ogólnie to większe. Połączyłem co się dało. Największe około 40-50ha ale poprzecinane rowami / drzewami itp. W moim rejonie mają ludzie znacznie większe i bez różnych przeszkód to dopiero jest "luz"
Pytanie czy potrafią czytać ze zrozumieniem co Im (a konkretnie JB pod tym słynnym Jego zdjęciem napisałem) się pisze czy też nie potrafią i do tego się mocno nudzą. Ale z kim ta rozmowa skoro On coś kupił tak po prostu... chyba nawet nie wiedział co. Kupił, bo kupił niby (a może faktycznie) w stosunkowo niskiej cenie no to już popis roku... po czym wielki dramat i żale. Dziecinada na maxa. Zero merytorycznej rozmowy.
Dodam tylko dwie kwestie raz jeszcze:
- nie mówię, że kupił coś złego
- polecam to co polecam, bo znam to z praktyki. Jak można polecać coś czego się nie zna. Jak można wkręcać komuś, że to jest złe. To jest takie słabe, że polecam schowanie się pod ziemię na chwilę zamiast dalej się wydurniać...
Glejta sprzedaje się najwięcej z tych tanich polskich... nie jest taka słaba no ale wg mnie warto dołożyć niekoniecznie do 300+ ale kilkadziesiąt złotych i kupić coś lepszego
Jeśli to Ty dziś pisałeś maila, bo właśnie takiego widziałem to jutro wysyłka Jak nie pisałeś to napisz do mnie na armand888@wp.pl i pogonię temat, gdzieś u dziewczyn się schowało może