Podobno przepisy tej nowej ustawy z 2016 są bardzo niejasne i duzo osób ma problem, gdy chcą przepisać ziemię na dzieci, bo prawnicy nie chcą zawierać takich aktów. Ostatnio Sąd podjął uchwałę w tej sprawie - okazało sie, że niepotrzebna jest zgoda SN, bo bliska rodzina jest wyłączona z kontroli przy przepisywaniu ziemi. Czy wy też mieliście problemy w takiej sytuacji?