wlasnie wstalem ,zrobilem zonie sniadanie do lozka, za chwile odpase psa i swinie. potem zawioze zone do pracy, i na poczte skocze, pozniej gnoj spod swin trzeba wyrzucic i tak do wieczora bede sie obijal. jutro dom posprzatac , ksiedza przyjac-ogolnie luz,zona caly dzien w pracy,
moze i dla ciebie bylaby to okazja pierwszy raz od lat zaruchac 🤣
ja mam chorobowe- w tym tygodniu 🤣 a tak to standart ,praca,dom gospodarstwo-ale bez spiny, dzieci odchowane, na swoim ,zona pracuje, na chleb i nie tylko nie brakuje.
ja tak jak zetorki-wszyscy mnie znaja i wiedza skad pochodze.. dla niewtajemniczonych to spod krakowa.
mi tez dal, nawet karte duzej rodziny,