w nocy dolalo -ale jak zwykle mocno spalem . na moje siano i kukurydze sasiada.. no na moje tez..
a po co mi tur byl potrzebny -siano robilem w kostkach-ale w tym roku jeden umarl,drugi zachorowal ,trzeciemu sie nie chce , czwarty ma ciagnik zepusty ..
do nawozu to jeden telefon ,
obornik - mam plyte od 87 roku . wiec ladowacz albo koparka.
ty bedziesz sie babral w gnoju do usranej smierci ,ja nie musze --tak wyglada cywilizacja.
u nich to jeden przed drugim maszyny kupuje -chocby nie potrzebowal . ale sasiad ma..
moge ci swoje oddac-10 ha do skoszenia i zadnych chetnych ..
ceny siana nie rosna a koszty owszem
niemcy zaustriakami zawsze sie dogadaja-u nas juz glupich i pracowitych juz nie ma. wiec chetnie przyjmiemy.
u was widac granice miedzy niemcami a rosja sprzed I wojny ?? u nas jeszcze widac wyraznie.
to zmiany klimatu do tego prowadza.
to ojciec tego ?? bo tego widzialem niedawno
ja ide swirow pseudo-prawicowych wyslac na smietnik historii a niektorych do psychiatryka ..
sprawdzcie wyniki wyborow w szpitalach specjalistycznych- bedziecie mieli jakies reflekssje ????