kolejna tradycja zlamana -obiad gotuje...
ngdy tego nie robilismy,zawsze z wigili sie jadlo ,a teraz wigiia u tesciowej ,wiec rosol dla rodziny od rana pyrka..
czasami zazdroszcze rolnikowi postpowemu .ale szybko mi przechodzi.. wystarczy ze wnuczka zacznie biegac po domu...
tak skromnie u nas -4..ja mieze na 2 metrach chinskim czujnikiem 😂
prognoza juz sie zmienila,ciepo ma byc..
psychiatrzy tez nie maja wolnego...
a diabel jeszcze zyje ??
de heus kwitnie ??