Mnie to tam nie interesuje czy stare czy nie ale mam dzialke gdzie jest pszenica po kukurydzy i przed zima byla w fazie szpilki i teraz na wiosne albo wjechac tam po mrozie albo ryc koleiny i chcialem sie wlasnie dowiedziec co bedzie z ta pszenica jak sie rozleje na taki szron. Spali jej ten lisc i odbije? 🤔
Na podwórku na pewno ale na polach to nie wiem. Zapewne wieksza polowa tego co spadla lezy na podwórkach i drogach 😂 mam juz znowu zaspy na 0.5m pod garazami a bylo wywiezione na czysto
Czyli normalna sila kielkowania. Ja tez mam taka wysuszona ktora się odkształciła bo byla tak moka, ze jedna od drugiej robila wgniotki. Sprzedac to bedzie ciezko ale jakby kielkowalo to mozna tym zasiac. Musze tez zrobić próbkę
Ciekawe czy duzo dluzej. Jest to siarka w formie od razu dostepnej dla roslin wiec wystarczy, ze sie rozpusci. Ogolnie z tego co poszukalem sobie to pulawy juz robia taki siarczan wapnia połączony z azotem. Jakby kogos interesowalo to Nazywa sie: "eNpluS"
Albo tak jak mowisz, za rok pozna jesienia zapodac ten siarczan wapnia a w tym juz polece kizerytem tak jak bylo w planach i bedzie ok
U mnie bylo teraz 2 dni po 7 stopni i w nocy 3 i juz cos tam zaczyna przebijac ale jednak dalej bialo. Jutro juz niby tylko 1 na plusie, a na niedziele ma niby dosypc
A cos takiego jak siarczan wapnia? Bo cos takiego udalo mi sie znalezc na skladzie niedaleko ale szczerze mowiac to pierwsze o tym slysze. Moze to zamiast kizerytu bym zapodal. Rozpuszczalność w wodzie praktycznie calkowita wiec powinno działać szybko
Jezeli chodzi o ziemniaki i o marchewke to faktycznie u mnie w okolicy w ostatnich 2 latach juz bylo widac 🤔 i buraczki czerwone ale to tylko jeden mial.
Jeden mi powiedzial, ze bedzie sial ta fasole na kukurydzy co ktos wrzucal rok temu. To chyba sie kontraktuje
A ja rozmawiałem z 3 osobami ktore mialy od 20 do 50ha fasoli i jeden nie sieje nic drugi sieje 3ha aby tylko nasiona byly a trzeci zmniejsza o polowe. Wiem jeszcze, ze byl agent co mial jeszcze 200t fasoli w polowie stycznia i nie mogl sprzedac ale nie wiem czy bedzie nadal sial tyle samo czy rowniez zmniejsza. Ogolnie zaczyna mi to przypominać uprawe buraka... Kilka lat nie maja chętnych to placa a jak nazbieraja to tną na chama na czym sie tylko da, przestaja siac to znowu dzwonia i prosza aby zasiac i tak w kolko
Raczej nie splynie. Byly juz na naszym rejonie dwie albo trzy male odwilze ziemia tez wtedy delikatnie odpuscila bo sprawdzalem ale u mnie to bylo ze 2cm. Zalezy co tam bylo rzucone i jak sie rozpuszcza
A co sie z nia dzieje? Nie ma amortyzacji? Dołóż mu gruszke na przewody wyreguluj w niej cisnienie i tyle. Mozesz zasuwać, ze prędzej z kabiny wypadniesz niż sie z nia cos stanie no chyba, ze az taki szajs, ze nie ma kompletnie stabilizacji?
U ciebie nie ma duzo sniegu jak widze to 2 dobre dni na plusie i po nim. U nas jest ponad 15cm. Dobrze, ze to wschód. Tu nawet we wczesnym roku wegetacja i tak rusza blizej marca.
Tylko wyglada na to, ze to jeszcze nie koniec i jeszcze dowali