Dobrze piszesz, tylko zrobiłem z ojcem dzisiaj na odwrót pochylilem na maxa na silnik i chodził już ładnie, można mu trochę popuscic pompę do siebie, ale tego nie robiliśmy, bo było już ciemno, jutro podreguluje i będzie dobrze... słychać też takie jakby fukanie z filtra powietrza, trzeba podregulowac też i zawory, pewnie któryś ssący jest podparty... I dziś też mi się przytrafiła dziwna rzecz, mianowicie wywaliło mi z 3 litry płynu z chłodnicy, mi się wydaje, że to przez korek, bo zmieniłem z zetora 5211, w którym mi się popsuł i właśnie na nim jechalem ... przejechałem z 800 m od domu i zobaczyłem, że oś jest mokraz wyszedlem i widzę, że wycieka plyn i wtedy otworzył się termostat, wracałem na małych obrotach tak do 1200 zeszło się Max z 2 minuty z wjazdem do garażu i dolaniem plynu, temperatura była 80 stopni, na zielone nie weszła wskazówka, chyba nic się nie stało? Od samego początku mam go zapalnego plynem i nie wiem czemu to wywalilo, jak dolałem to chwileczkę pochodził i nic się nie działo. Mogłem tym coś uszkodzić???