Skocz do zawartości

lexiflexi

Members
  • Postów

    456
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lexiflexi

  1. Jakie macie opinie o bogorii ? Mam ja razem z lg 31.233, lg sieje juz 3 rok, jestem zadowolony, nie mam doswiadczenia z bogorią, która ponoć jest tak zachwalana
  2. lexiflexi

    żyto hybrydowe

    0-7 duett staru i 0,7 mirage dobre stosunki na T1? czy jakoś pozmieniać ilosci ??? grzybówka jakoś środa/czwartek zaraz po tym druga dawka 200 kg saletry
  3. 0,7 tilt turbo i 0,3 amistaru dobre połączenie na t1 ???
  4. ja przedsiewnie obornik 30t/ha, azotowe to jedynie pod korzeń 250-300 kg saletrzaku zależnie od kawałka, w rakcie sezonu 2 razy odżywka po 0,5l tytanitu, 10 kg siarczanu magnezu, 2 kg elvity, 1,5 l dolistnego insolu zboże i z 20 kg mocznika. To wszytsko na 1 ha, w tamtym roku, mimo dużej suszy i dość późneg siewu ( przez awarię głównego konia w gospodarstwie, plon powyżej 4t/ha ( gruby i dosć cieżki był,przykładowo z 0,7 ha 1 rozrzutnik z nadstawkami cały czubaty i na drugim bez nadstawek poł zbiornika z claasa mercatora) robię tak od lat i sie sprawdza, zapomniałem jeszcze o chwastoxie na chwasty, nie opłaca się też dawać fungicydów
  5. Ja posialem dzisiaj fleminsgolda i bingo, lubelskie, szedł obornik 30t i orka na początku marca, zawłokowane, pod korzeń wczoraj 250 kg salmagu i agregat, dzisiaj siew... U nas nikt na razie nie myśli aby siać, niektórzy dopiero obornik rozworzą, nawet 1 dawkę mało kto sial, a oziminy głodne jak cholera A w żniwa jak co roku płacz i lamęt bo słaby rok ...
  6. Niedawno sprzedany byk krzyżowka 1.5 roczny waga 740 kg, sprzedany z powodu podejrzeń zawału serca u niego, nie chciałem ryzykować, mięcha było 409 kg poszedł w R2+ Za 12.40 netto... policzyłem na żywą wagę z obtrąceniem 7% to wychodzi 7.90 brutto...
  7. Tak, zboże zaczęło zmieniać kolor, bo trafiłem akurat na deszcz
  8. Panowie we wtorek saletra poszła 200 kg, 3 dni temu widać było jej pierwsze efekty, a dziś w nocy -9 było... plantacje bardzo dobrze rozwinięte, mogło je przymrozic???
  9. Czasem ta mentalność ma racje, u nas na wsi ojciec namawiał syna żeby kupił zetora 10540, ale syn sie nie zgodził i kupiła case 5140, sprzęt piękny jak nówka, do momentu pierwszej orki, ciągnik nie ma siły pociągnąć płuów 5x35 zagonowych, orka wygląda jak redlenie 2-3 km/h, nie wiem czy tarczki się może slizgają, czy silnik klapa, ale w takim sprzęcie naprawa na pewno nie będzie mała plus u nas w promieniu 30 km nie ma dobrego speca od zachodnich ciągników... Musiał c360 przeprosić i orać 3 zagonowymi ...
  10. Nie, dlatego pytam
  11. Czy jak mam pakiet z poplonami i standardowo moglem wjezdzac w pole po 1 marca, to czy jeżeli teraz przenieśli termin stosowania nawozów azotowych na 15 lutego, to mogę wjeżdżać z obornikiem, czy muszę czekać do 1 marca ???
  12. Czy ty czytałeś mój post ze zrozumieniem? Rozrzad jest zle ustawiony o ząbek, jeszcze za poprzedniego właściciela... na oryginalnym sprzegielku i flanszy bez wycięcia mam pompę pochyloną na Maxa na silnik i jeszcze brakuje mi... dlatego tak kombinuje z ząbkami, bo nie chce rozciągać przodu i dobijać się do rozrządu, bo może ktoś znaki sobie sam nakreslił szlifierka... nie wiem jak on wcześniej chodził, ale palił z pierwszego... jak nie uda się tak zrobić, to trzeba się brać jednak za rozrzad, ale chyba da się to zrobić bez ruszania rozrządu... przy remoncie nie był ruszamy rozrzad ani pompa, więc nie wymyślaj że remont skopany, trzeba tylko dobrze ustawić... z tymi znakami to w każdym zetorze chyba inaczej, bo w 5211 mam GMP i trochę niżej kreska jest i zapłon wychodzi na tej kresce, niżej nie ma żadnych znaków i ciągnik przy -10 palił od strzała
  13. Masz racje, ten punkt to GMP. Znalazłem gdzieś na starym temacie, że trzeba ustawić na max gaz i zaznaczyć sobie punkt środkowy pomiędzy GMP a tymi 6 kreskami, które są poniżej. Sprzegielko mam założone na 7 ząbków( od klina do wycięcia) i pompa na Maxa pochylona na silnik. Chyba założę stara flansze z wyciętym zabkiem, pompe na tloczenir na 1 gar i przyspiesze albo cofne o 1 zabek, zobaczę jak wyjdzie, żeby była jakaś regulacja, a Podkladki założę
  14. Jest tam taka kreska i pisze 10 więc myślę że to jest 10 stopni, kiedyś tak ustawiłem i git chodził... podkładek pod wtryskiem nie było nawet jak to kupiłem czyli chyba nie było wcale... A no widzisz 2 lały nie wiem z jakiego powodu, teraz mam ogarnięte, tylko nie chce palić 😂
  15. Odświeżam temat, bo już mnie ch*j strzela z tym zetorem... opalanie poprawiło się, ale leciała ropa do kolektora wydechowego... zrobiłem wtryski, bo 2 lały, ustawiłem kąt wtrysku, bo do końca dobrze nie było ( gaz na Maxa i na 10 stopniach, tak jak kiedyś to zrobiłem i kiedyś działało dobrze) i powkładałem wszystko i za cholerę nie chce zapalić mi teraz... kręci kręci i nic... paliwo dochodzi na wtryski, bo wykrecalem i pylą... macie może pomysł jak to ugryźć
  16. A po ch*j mam ruszać wał, jak mam jeszcze nominał, nie ma żadnej rysy i trzyma ciśnienie jakby nowy był? Twoje myślenie to nie remont, tylko robienie sobie kosztów. Robi się to, co jest złe i ja właśnie to zrobiłem. Uszczelki chyba po 14 zł sztuka kupowałem, już nie pamiętam, na pewno nie te badziewia po 5 zł. To był jednorazowy wybryk, dziś już chodzi normalnie i nie wywala płynu, a termostatu nie ściągnąłem
  17. Ja wziąłem na ten rok LG 31.233 I Bogorie, zobaczymy jak to będzie wyglądać
  18. Skłamałem trochę, bo teraz przypomniałem sobie, że zaraz po odpaleniu też wywalił wodę i od razu jak zobaczyłem, bo stałem przy nim, to dolałem i było ok. Jak wszystko dokrecilem to zalalem plynem. Odpalałem go prawie codziennie, oprócz tego, że przez tydzień nic nie był odpalony, bo plecak robilem... od piątku oprócz niedzieli cały czas odpalałem go i to właśnie była pierwsza sytuacja na zalaniu plynem po 10 mtg. Z resztą jakby przepalilo uszczelke, to by strzelał, w tamtym roku na wiosnę mi wywaliło, bo termostat się zaciął i złapał niecałe 100 stopni i wywaliło na 3 garze uszczelke to przy dodawaniu gazu strzelał strasznie i fontanna z chłodnicy... Dziś nie było żadnej różnicy, czy dodałem gazu, czy chodził na małych obrotach to leciało tak samo Najważniejsze jest to, że nie przekroczył 80 stopni
  19. Dobrze piszesz, tylko zrobiłem z ojcem dzisiaj na odwrót pochylilem na maxa na silnik i chodził już ładnie, można mu trochę popuscic pompę do siebie, ale tego nie robiliśmy, bo było już ciemno, jutro podreguluje i będzie dobrze... słychać też takie jakby fukanie z filtra powietrza, trzeba podregulowac też i zawory, pewnie któryś ssący jest podparty... I dziś też mi się przytrafiła dziwna rzecz, mianowicie wywaliło mi z 3 litry płynu z chłodnicy, mi się wydaje, że to przez korek, bo zmieniłem z zetora 5211, w którym mi się popsuł i właśnie na nim jechalem ... przejechałem z 800 m od domu i zobaczyłem, że oś jest mokraz wyszedlem i widzę, że wycieka plyn i wtedy otworzył się termostat, wracałem na małych obrotach tak do 1200 zeszło się Max z 2 minuty z wjazdem do garażu i dolaniem plynu, temperatura była 80 stopni, na zielone nie weszła wskazówka, chyba nic się nie stało? Od samego początku mam go zapalnego plynem i nie wiem czemu to wywalilo, jak dolałem to chwileczkę pochodził i nic się nie działo. Mogłem tym coś uszkodzić???
  20. Dzis odpalilem zetora, krecilem i w pewnym momencie jaakby chciał załapać, ale krecil dalej, zlapal dopiero za 3 razem i z pedalem gazu w podlodze przez 10 sekund mial obroty silnika 500-600 i chodzil jak lokomotywa i w dziurze, co jest w kolanku od kolektora jak dymił na bialo to na drążku kierowniczym pojawila sie taka tłusta substancja, wzialem na jezyk, wyczulem olej ale nie tylko... czy moze za slabo glowice dokrecilem? I tak sie dzieje?
  21. Olejem nie chlapie wcale i stan oleju jest niezmienny
  22. Wiesz co, w poniedziałek napisz na priv to zmierze, akurat zostało mi poskręcać podłogę siedzenia itp. To bym zmierzył, bo na dziś zakończyłem roboty przy zetorku
  23. Dobra, dzięki za słowo fachowca, pojeżdże nim trochę i zobaczę jak to będzie wyglądala sytuacja, jak się rozgrzeje to ładnie silnik cyka, jak gazu dodam to mało dymku jest
  24. Zestawy oryginalne, zamawialem z Agrozeto, z tymi uszczelkami to niezła historyjka się zrobiła, musiałem się spieszyć, bo zamykali sklep, a jeszcze tuleji nie powkładałem i chciałem wziąć 1.2 I 1.5 zmierzylbym i zwrócił niepotrzebne, a sprzedawca powiedział mi, że to nie wypozyczalnia części... wkurwilem się ostro, wziąłem na 1.5, to chociaż nie było ryzyka, że tłok uderzy w głowice, ale jest jakaś duża różnica w sprezaniu wtedy ??? Nie pamiętam, kiedy w którymś z ciągników robiliśmy kapitalke góry silnika, więc nie wiem jak to było... jak na razie zrobił 5 mtg, bo wczoraj nim trochę pojezdzilem
  25. Tak jak w temacie. Jakoś niecałe 2 tyg. temu zakończyłem remont silnika w zetorku. Odpaliłem go w garażu, zrobił około 2 mtg i zgasiłem go, żeby posprzątać po remoncie. Dzisiaj założyłem mu plecak, bo rozdzielacz był regenerowany i ogólnie uszczelniałem go ( "bujał" maszyną zaczepioną na tylnym TUZie i jak był gorący olej to słabo podnosił). Żeby sprawdzic czy dobrze wszystko zrobiłem,chciałem odpalić go, przekręcił kilka razy wałem, załapał straszliwie małe obroty przy pedale gazu w podłodze i po 3-4 sekundach wszedł na normalne obroty i kopcił na początku na biało-siwo, później jak sie rozgrzał trochę to na niebiesko, nawet jak go zagrzałem do 80 stopni to dalej kopcił na niebiesko... Problem w tym, że przed remontem nie dymił na jałowych obrotach z rozgrzanym silnikiem... Robiłem głowice+ zestawy naprawcze, bo waliło olej odmą... Jeden problem znikł, a jest następny... Założyłem uszczelki pod głowicę 1.5 mm czy one mogą mieć wpływ na taki właśnie rozruch i kopcenie ??? Przed remontem palił od strzała...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v