Ja kiedyś cześć pszenicy przesiałem to jarej było 4,5 tony a tej ozimej zostawionej 3 tony.
Było dziś rano -19 i zero śniegu. Centrum. Co będzie to będzie. Wiatr jest, że po 10ciu minutach na dworze gębę chce urwać.
Zostawił ktoś kiedyś zmarzniety rzepak? Było choć parę szt./m2?
Nie mam zamiaru nic przesiewać. Niech rośnie dżungla tylko pod dopłatę. Dość dokladania do tego chorego biznesu. Myślę, że będzie to świetny pretekst aby to w tym roku zakończyć.