Z elektryką wieczne problemy szczególnie po dużym mrozie brakuje odczytów z wagi i z solanki nie zapisuje też kilometrów był serwis dwa razy ale po mrozach znowu coś nie liczy.
A Ja na ten pług narzekam ponieważ jest za mało zaokrąglony i jak się jedzie te 35km/h to błoto pośniegowe przelatuje przez przód pługa i wszystko wali na szybę i maskę no i ten jest już zgięty ale to od uderzenia gdzieś nie ustąpił i go na ramie skrzywiło. Ogólnie lepsze były pługi Ozametu.
Dobra Panowie nie pojadę na żadną drogę z przyczepami a do lasu za 2 tygodnie będę ciągał sosny a na jednej z działek wyrywał krzaczory i takie tam i wstawię fotkę jak się zaczep rozpadnie od zwania pni i wtedy od razu kupię nowy i dodam fotkę dla waszego spokoju
Nie wiem i Ja bo kupiłem Fenda 90 koni ale chodziło o to żeby szerokość była na pół opon do rozgarniania ziemi i takie tam na pewno będzie miał ciężko nawet w oborniku więc trzeba będzie mniej brać w łyżkę.
Nie no u nas każdy sypie do środka a nawet jak coś spadnie to burt nie ma to się zgarnie ale co do elektroniki to racja samochód cały jest jakby zaśniedziały solą i nie wpływa to korzystnie na elektronikę nawet tylne lampy od środka szybko zżera.
No teraz Siedlce odśnieżają Euro 6 tylko że kamazami.
To może się z kolegą spotykam w Biardach na nawrotce. Rozmawiałem tam dwa razy z takim młodym kierowcą i właśnie nowym Kamazem był.
Wcale tam nie było u nas firma nie państwowa i za późno się obejrzeli z zamówieniem samochodów i tak kupili 2 Scanie 2 Renaulit 6 Manów i właśnie 2 Kamazy bo tylko to było dostępne na koniec września.
Ja w PRD Lubartów
Dokładnie wszystko zależy od GDDKiA jakie mają wymogi.
Tak jeżdżę na odśnieżaniu zimą. Sól zjada samochody a od tego roku są wymogi że na krajówkach mogą pracować tylko Euro 6 i każdy z solarką był impregnowany jakąś bejcą żeby sól tak nie brała.
Nie wiem co ten skrót oznacza a na odśnieżaniu to już piąta zima.
No nie koniecznie tak jak kolega piszę, fakt to zbiorniki na solankę ale dozuje się ją razem z solą żeby sól szybciej wchodziła w reakcję ze śniegiem więc jak sypię sól to i solankę leję jednocześnie.
Kolego a jak te 30mm płaskowniki mają wyskoczyć z szyn skoro pomiędzy trzyma je pręt?
Fotki nie będę usuwał a od razu jak tylko puszczą spawy przy ciąganiu drzew dodam fotkę i napiszę że mieliście rację
Materiał to raczej spawalny nie jest bo to kupiony w sklepie zaczep https://rokicki.pl/Sprzet-rolniczy/Czesci-do-ciagnikow-rolniczych/Pasujace-do-Ursus-C-360/3-punktowy-uklad-zawieszenia2/Koncowka-zaczepu-haka-transportowego-pasuje-do-C-360.html do tego nakrętka i guma amortyzująca. Właśnie w przyczepie siedzą takie zaczepy tak jak kolega mówi na blachach 6mm i wytrzymują a tutaj 20mm blacha i 30mm na prowadnicy.
Uszy nie są ucięte i wspawane tylko to jest przykręcona nakrętką w środku.
Taki test będzie wykonany jak tylko pojadę do lasu a to już niedługo.
Ja nie napisałem że Mnie nie stać tylko mając czas i materiał kupiłem w sklepie zaczep a samą ramkę pospawałem z tego co miałem. A te zaczepy mają jakieś atesty https://sprzedajemy.pl/dyszel-kompletny-szyna-dolnego-zaczepu-83453019-rolmax-swidn-swidnik-2-e30984-nr57148558 bo kosztuje 240zł a płaskownik takiej grubości i długości kosztuje 80zł plus dał bym nakładkę z góry wywiercił trzy otwory i co innego tyle że pośrednik i sklep nie zarobi...
A czym się tu wstydzić, cała masa takich ulepów jest w ciągnikach pozakładana i ciągają i nic się nie dzieje Proszę identyczny jak mój tylko materiału mniej i dużo takich jest i podobnych https://www.olx.pl/oferta/zaczep-renault-transportowy-tylny-zaczep-renault-gorny-CID757-IDrLEAH.html#71df43be39
5 biegów do przodu na każdym połówka i wsteczny no i 3 biegi na niskim zakresie z połówką. Rewersu nie ma tylko wsteczny na przeciw jedynki 90 koni.
Ale się Panowie naczytałem Nie wiem od czego zacząć ale wszystkie zaczepy w ciągnikach z zachodu u handlarzy z okolicy są spawane przez jakiegoś Fredka i wstawione na stałe, żaden nie ma homologacji jedynie wyglądają ładniej. Oglądając zaczepy używane to one tak były wymęczone że te uszy były ostro wybite a chcieli i po 2 tyś za takie mimo że na aukcji po 800zł stały. Sądzicie że wygną się uchwyt w szynie 30mm grubości z płaskownika który był problem przeciąć?? Blachy 20mm są ponakładane z góry lub od boku wszystko zespawane ciągłym spawem, same ucho nie jest przyspawane do czoła tylko jest to kupiony w sklepie zaczep który ma z tyłu gwint gumę amortyzującą i nakrętkę a włożone to jest w wypaloną dziurę 30mm średnicy od czoła. Sam się jedynie zastanawiam czy te uszy nie pękną ale jestem spokojny bo w lutym będziemy czyścić działkę i wyrywać drzewa i pnie oraz ścinać i ciągać sosny więc jak to wytrzyma to i przyczepy wytrzyma a zrobiliśmy to tak bo był czas i materiał a że wygląda nie jak z fabryki to Mi jakoś nie przeszkadza.