Nikt z nas nie ma krysztalowej kuli (niestety) i nie da rady przewidzieć jaka decyzja będzie dobra. Nie będę ci mówił co będzie lepsze ale opiszę jak jest u mnie. My z ojcem mamy ok. 25 ha i trzymamy opasy. Jest mniej roboty niż przy mlecznych bo wystarczy tylko obrzadek rano i wieczorem, Nie trzeba się martwić dojeniem. Jest 1 krowa do której kupujemy i dostawiamy cielaki, ogółem wszystkiego teraz 23 szt. Dodatkowo co roku sadzimy ok 1 ha ziemniaków (Tu też z ceną bywa różnie w tym roku była dobra, ale obstawiam, że w nowym sezonie juz tak dobrze nie będzie) Co się sprzeda to się sprzeda reszta jest na skarmienie. Siejemy też rzepak z którego robimy olej rzepakowy. Powstały z tego makuch też idze dla byków. Więc jak widzisz źródeł dochodu jest kilka. I na wszystko idzie znaleźć czas. Jeśli lubisz prace na gospodarstwie to nic nie powinno być dla ciebie problemem, najważniejsze to próbować i cały czas szukać jakichś nowych możliwości.
Edit: Tak jak pisze @peewee1984 etat to jednak spokój i pewny zarobek. Według mnie dobrym wyjściem dla ciebie było by znalezienie jakiejś pracy a te 15 ha na spokojnie sobie obrobisz(chyba że masz chrapke na wiecej ;D). Ale narazie masz jeszcze sporo czasu do skończenia szkoły. I powodzenia na egzaminach zawodowych życzę