Szpilka szpilka i jeszzce raz szpilka.
U nich tez niby susza, a plony 7 i wyżej. Jak przysuszyło u mnie na nizinie podlaskiej z 4 lata temu to po rzepaku miałem 4t z 3-5 klasa.
Można polemizować, karła można wjechać na łuszczyne, a normalny już szkoda.
Wiosna robiłem jedna działkę 0.5 ccc + 150g protiokonazol i niemam zastrzeżeń.
Tebukonazol tylko 250 EW, żadne ambrossia czy sparkfree czy jakoś tak o formulacji sc
No słaba odporność na chroby podstawy źdźbła, było to widać w tym roku. Po rzepaku idzie znów Findus, po pszenicy trzeba szukać.
Fox ponad 7.
Delewar po pszenicy drobny, blady - pasza.
Jak on podawał rok temu wydajność na przyczepy bo miał ja "zważoną", pewnie raz kiedyś l, bo przecież auta odbieraja.
U mnie na przyczepie potrafiło być ponad 24t i tak jak w tamtym roku 20t
Ja w lipcu blisko 200mm, tyle że to bez znaczenia. U mnie zero w marcu.
Ja nie mówię że się nieda osiągnąć takiego plonu. Tylko potrzebna woda, a mówili ze jej niema prawie z płaczem.